Reklama

Reklama

Lubelskie: "Ścieżka zdrowia" w poprawczaku. 15-latek dotkliwie pobity

15-latek był bity, kopany, znęcano się nad nim kijem od mopa - to ustalenia śledczych w sprawie wydarzeń, do jakich doszło w Niepublicznym Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Rejowcu (woj. lubelskie). Temat opisuje "Dziennik Wschodni".

Prokuratorzy mówią o "szczególnym okrucieństwie sprawców".

Reklama

Sprawa wyszła na jaw, gdy jedna z nauczycielek zauważyła, że 15-letni chłopak, który niedawno trafił do ośrodka, ma rozbitą głowę. Na podstawie m.in. nagrań z monitoringu ustalono, że został on pobity w łazience przez swoich starszych kolegów. Jeden z nich tuż po zdarzeniu skończył 16 lat, drugi ma 17 lat.

Jak podaje cytowany przez dziennik Andrzej Stasieczek, szef Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie, z zeznań wynika, że powodem ataku było zaginięcie zdjęcia, które chłopcy chcieli odzyskać. To jednak jedna z hipotez.

Wiele wskazuje na to, zdarzenia w Rejowcu były przykładem "ścieżki zdrowia", czyli agresji, jaka ze strony starszych podopiecznych poprawczaków spotyka osoby, które do niego dopiero trafiają - czytamy w "DzW".

17-latek uciekł z ośrodka. Prokuratura wystąpiła o tymczasowe aresztowanie chłopaka i zapowiedziała wystawienie listu gończego.

Sprawa 16-latka zostanie przekazana sądowi rodzinnemu.

Więcej w "Dzienniku Wschodnim".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne