Reklama

Reklama

Koronawirus. W Lublinie powstał szpital tymczasowy, ale nie ma pacjentów

Dlaczego do szpitala tymczasowego w Targach Lublin nie trafił przez tydzień od otwarcia żaden pacjent. Wojewoda lubelski twierdzi, że powodem jest spadek liczby hospitalizacji w okresie świątecznym.

O sprawie pisze "Kurier Lubelski", który przypomina, że szpital tymczasowy został urządzony za 47 mln złotych, oficjalnie zaczął działać w ubiegły poniedziałek, a personel jest w stanie gotowości i czeka na pierwszych zakażonych.

Reklama

W sumie zatrudniono w nowej lecznicy 115 osób, w tym 22 lekarzy, 45 pielęgniarek, 36 ratowników medycznych i 12 pracowników administracji.

- Spadek liczby osób hospitalizowanych jest efektem znacznie mniejszej liczby skierowań lekarzy POZ na badania w czasie świątecznym. Podejrzewam, że wynika to również z zachowań pacjentów, bo nikogo do hospitalizacji nie możemy zmusić. Jestem przekonany, że jeszcze przed sylwestrem pacjenci w szpitalu tymczasowym będą - mówi Lech Sprawka, wojewoda lubelski.

W szpitalu czeka teraz na pacjentów 56 łóżek na wewnętrznym oddziale covidowym oraz 10 łóżek respiratorowych.

Przypomnijmy, nawet jeśli nie ma żadnych chorych, NFZ płaci szpitalom tymczasowym za gotowość do udzielania świadczeń. To 822 zł za dobową dostępność jednego łóżka oraz 3773 za dobową dostępność łóżka respiratorowego.

***

Trwa wielka loteria na 20-lecie Interii!

Weź udział i wygraj! Każdego dnia czeka ponad 20 000 złotych - kliknij i sprawdź!

W tym roku świętujemy swoje 20-lecie i mamy dla Ciebie niespodziankę. Masz szansę wygrać wielką gotówkę już dziś! Zapraszamy do udziału w Multiloterii. Każdego dnia do wygrania minimum 20 000 złotych, a w wybrane dni grudnia nawet 40 000 złotych! Dołącz do tysięcy Internautów biorących udział w grze! Kliknij link GRAM o duże pieniądze już teraz!


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje