Reklama

Reklama

Janów Podlaski: Ujawniono przyczynę zgonu klaczy

Amra i Preria – klacze ze stadniny w Janowie Podlaskim nie zostały otrute. Padły z powodu skrętu jelit. Do takich wniosków doszli biegli, badający śmierć zwierząt – informuje "Dziennik Wschodni".

Przypomnijmy, że klacze należały do Shirley Watts, żony perkusisty The Rolling Stones, Charliego Wattsa. Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel sugerował wcześniej, że do zgonów zwierząt mógł się ktoś przyczynić.

Sprawą śmierci koni zajęła się prokuratura. Jednocześnie szef resortu rolnictwa poprosił Prokuratura Generalnego Zbigniewa Ziobrę o osobisty nadzór nad sprawą. Postępowanie prowadzi Wydział Gospodarczy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Dotyczy ono działania na szkodę stadniny oraz uśmiercenia koni czystej krwi arabskiej. Śledczy dostali właśnie opinie biegłych, dotyczące przyczyn padnięcia zwierząt - czytamy.

Reklama

Jak wyjaśniła na łamach "Dziennika Wschodniego" rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka, "przyczyną padnięcia Prerii był wstrząs spowodowany skrętem krezki zaopatrującej końcowy odcinek jelita", natomiast "Amra padła z powodu wstrząsu wywołanego najprawdopodobniej zaburzeniami krążenia krwi wynikającymi z przemieszczenia się jelita grubego".

Biegli nie znaleźli żadnych dowodów, które potwierdzałyby tezy o otruciu zwierząt.

Więcej w "Dzienniku Wschodnim".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje