"Dla mnie to za dużo". Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050
Wicewojewoda lubelski Wojciech Wołoch podjął decyzję o odejściu z partii Polska 2050. Wołoch dodał, że nie była to dla niego "łatwa decyzja". Wcześniej z partią pożegnało się m.in. kilkudziesięciu działaczy z województwa świętokrzyskiego. To pokłosie zeszłotygodniowego rozłamu w ugrupowaniu i utworzenia nowego klubu Centrum.

W skrócie
- Wicewojewoda lubelski Wojciech Wołoch poinformował o odejściu z partii Polska 2050.
- Około 30 działaczy ze świętokrzyskich struktur ugrupowania również opuściło Polskę 2050 i zadeklarowało chęć przystąpienia do nowego klubu Centrum.
- Wcześniej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz określiła rozpad partii i odejście części z jej członków mianem "dezercji".
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
O odejściu wicewojewody lubelskiego Wojciecha Wołocha z partii Polska 2050 poinformował Onet, powołując się na wypowiedź samego zainteresowanego.
- Nie była to łatwa dla mnie decyzja. Ale jest to decyzja jedyna, jaką mogę podjąć. Nie potrafię być dłużej w organizacji. Dla mnie to za dużo, co się dzieje. Po prostu - poinformował Wołoch w rozmowie z portalem.
Polska 2050. Wicewojewoda lubelski Wojciech Wołoch opuszcza partię
Wicewojewoda lubelski nie zdecydował się jednak ujawnić, jakie są jego dalsze polityczne plany.
Dodajmy, że z ustaleń Onetu wynika, iż dotychczasowi działacze Polski 2050 w województwie świętokrzyskim również postanowili opuścić ugrupowanie. W zamian za to zadeklarowali chęć przystąpienia do nowego klubu parlamentarnego Centrum.
Lider świętokrzyskich struktur Polski 2050 Rafał Kasprzyk informował, że wraz z nim decyzję o opuszczeniu partii podjęło około 30 osób w całym regionie.
Rozpad Polski 2050. Politycy utworzyli nowy klub parlamentarny Centrum
Przypomnijmy, że o rozpadzie Polski 2050 poinformowano w zeszłym tygodniu. Wówczas przekazano, że politycy, którzy zdecydowali się opuścić ugrupowanie, podjęli decyzję o utworzeniu nowe klubu parlamentarnego - wspomnianego Centrum.
Paulina Hennig-Kloska ogłosiła, że nowa formacja "to miejsce, gdzie spotykają się ludzie, którzy wypracowują dobre kompromisy i odnoszą sukcesy".
W skład nowego klubu parlamentarnego - poza Pauliną Hennig-Kloską - weszli m.in. posłowie Ryszard Petru, Aleksandra Leo, Sławomir Ćwik czy Żaneta Cwalina-Śliwowska.
Szeregi nowej formacji zasilili ponadto (po odejściu z Polski 2050) posłowie: Elżbieta Burkiewicz, Izabela Bodnar, Rafał Kaprzyk, Rafał Komarewicz, Barbara Okula, Barbara Oliwiecka, Norbert Pietrykowski, Marcin Skonieczka, Mirosław Suchoń, Ewa Szymanowska oraz senatorowie - Grzegorz Fedorowicz, Piotr Masłowski i Jacek Trela.
Pełczyńska-Nałęcz o rozpadzie partii. Wspomniała o dezercji
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która niedługo wcześniej przejęła po Szymonie Hołowni stery w Polsce 2050, stwierdziła wówczas, że część posłanek i posłów partii nie zdało "największego egzaminu demokracji" oraz nie pogodzili się z "wynikiem demokratycznych wyborów w partii i z niej zdezerterowali".
- To jest smutne, to jest rozczarowujące, ale Polska 2050 była, jest i będzie. Tu jest Polska 2050 - mówiła w wówczas przewodnicząca partii.
Wcześniej Polskę 2050 opuścili m.in. Paweł Zalewski i Joanna Mucha. Oboje zadeklarowali, że będą posłami niezrzeszonymi. Z partią pożegnał się także europoseł Michał Kobosko, który stwierdził, że "nastąpiła faktyczna prywatyzacja partii przez panią minister i krąg jej współpracowników".













