Auto z pięcioma osobami wjechało pod pociąg. W akcji dwa śmigłowce LPR
Samochód osobowy wjechał pod pociąg na przejeździe kolejowym w Lubyczy Królewskiej na Lubelszczyźnie. Pojazdem podróżowało łącznie pięć osób, wszystkie o własnych siłach z niego wyszły. Na miejscu pracują odpowiednie służby.

W skrócie
- W Lubyczy Królewskiej samochód osobowy z pięcioma osobami wjechał pod pociąg towarowy na niestrzeżonym przejeździe kolejowym.
- Wszyscy podróżujący opuścili samochód o własnych siłach, jedna osoba została przewieziona do szpitala karetką, a na miejscu pracowały dwa śmigłowce LPR.
- Za kierownicą volvo siedział 19-latek, zarówno on, jak i maszynista pociągu byli trzeźwi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do wypadku doszło około godziny 8 w Lubyczy Królewskiej w województwie lubelskim. Samochód, w którym znajdowało się pięć osób wjechał pod pociąg towarowy.
- W Lubyczy Królewskiej doszło do zderzenia samochodu osobowego z pociągiem towarowym, który jechał w kierunku Ukrainy - powiedział na antenie Polsat News kapitan Jan Bezpalko ze straży pożarnej w Tomaszowie Lubelskim.
Lubycza Królewska. Osobówka zderzyła się z pociągiem, są ranni
Jak wyjaśnił kpt. Bezpalko, autem podróżowało pięć osób. Wszystkie opuściły pojazd o własnych siłach. - W tym momencie jedna osoba została już zabrana karetką pogotowania do szpitala - przekazał.
- Na miejscu mamy też dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowania Ratunkowego. Za chwilę prawdopodobnie będą zabierane osoby do najbliższych szpitali - dodał. Stan jednego poszkodowanego jest ciężki.
Do wypadku doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. - W tym momencie przejazd na drodze powiatowej, gdzie doszło do wypadku, jest kompletnie zablokowany - wskazał strażak.
Za kierownicą osobowego volvo siedział 19-latek, mieszkaniec miejscowości Lubycza Królewska. Zarówno on, jak i 59-letni maszynista byli trzeźwi. Ranni trafią do placówek w Tomaszowie Lubelskim, Zamościu i Rzeszowie.










