Reklama

Reklama

Wiceprezydent miasta przed sądem

Przed łódzkim sądem rejonowym rozpoczął się proces obecnego wiceprezydenta Łodzi, 51-letniego Włodzimierza Tomaszewskiego oraz b. wiceprezydenta, 63-letniego Karola Chądzyńskiego, oskarżonych o przywłaszczenie 10 tys. zł.

Pieniądze przekazane były w 2002 roku na kampanię wyborczą obecnego prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Obaj politycy od początku nie przyznają się do zarzucanego im czynu, a całą sprawę uznają za prowokację polityczną. Grozi im kara do 5 lat więzienia.

Reklama

Według prokuratury, oskarżeni w listopadzie 2002 roku, działając wspólnie i w porozumieniu - przy czym Włodzimierz Tomaszewski jako pełnomocnik wyborczy Komitetu Wyborczego Wyborców Łódzkie Porozumienie Obywatelskie (ŁPO) - w związku z drugą turą wyborów na prezydenta miasta przywłaszczyli 10 tys. zł, przekazanych im na rzecz kandydata na prezydenta Łodzi, Jerzego Kropiwnickiego.

Pieniądze mieli przekazać im bracia G. - znani biznesmeni z podłódzkiego Rzgowa, którzy kilka lat temu starali się m.in. o legalizację wybudowanych przez siebie hal targowych. Po ich doniesieniu wszczęto śledztwo w tej sprawie.

Zdaniem prokuratury, dowodami w tej sprawie są konsekwentne przez całe śledztwo zeznania G., poparte innymi dowodami m.in. bilingami potwierdzającymi okoliczności, o których mówili. Wśród dowodów jest także opinia biegłego grafologa, dotycząca zapisu w notesie jednego z braci G. o przekazaniu 10 tys. zł na kampanię Kropiwnickiego.

Włodzimierz Tomaszewski (zgodził się na podanie nazwiska podobnie jak Karol Chądzyński) drugą kadencję jest zastępcą prezydenta Kropiwnickiego. Według niego, prokuratura posługuje się niewiarygodnymi osobami - małżeństwem G. - których zeznania od początku są całkowicie sprzeczne i nie znajdują potwierdzenia w zeznaniach innych świadków. Dodał, że prokuratura na siłę próbuje uwiarygodnić G. ze względu na inne postępowania z ich udziałem.

Karol Chądzyński pracuje obecnie w Łódzkim Przedsiębiorstwie Ogrodniczym; jest też liderem Łódzkiego Porozumienia Obywatelskiego - uważanego za polityczne zaplecze Kropiwnickiego.

Śledztwo wszczęte po doniesieniu braci G. jest prowadzone od trzech lat i dotyczy przyjmowania korzyści majątkowych i powoływania się na wpływy przez osoby z życia politycznego i gospodarczego. Sprawa jest wielowątkowa, a zarzuty w niej przedstawiono już kilkunastu osobom w tym m.in. b. posłowi SLD Andrzejowi Pęczakowi a także b. szefowi gabinetu prezydenta Lecha Wałęsy Mieczysławowi Wachowskiemu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje