Reklama

Reklama

Ugodził nożem policjanta. Są zarzuty dla 35-latka

Usiłowanie zabójstwa dwóch policjantów to najpoważniejsze zarzuty, jakie usłyszał 35-latek, który nożem ugodził jednego z funkcjonariuszy z Opoczna w Łódzkiem - dowiedziała się dziennikarka RMF FM Agnieszka Wyderka. Do ataku doszło w środę. Drugi z mundurowych, który brał udział w interwencji, zdążył się uchylić przed ciosem, ale napastnik także jego próbował ranić i groził, że go zabije.

Nożownik - oprócz zarzutu o usiłowanie zabójstwa - odpowie jeszcze za napaść na dwóch funkcjonariuszy w czasie, gdy wykonywali swoją pracę, czyli podczas interwencji oraz za zniszczenie radiowozu. Straty wyceniono na kwotę 5 tys. zł.

Mężczyzna w czasie przesłuchania przyznał się, że brał udział w zdarzeniu i że zniszczył policyjny samochód, ale nie przyznał się do próby zabójstwa mundurowych. Maksymalna kara, która grozi napastnikowi to dożywocie.

Do ataku na policjantów doszło w środę. Do agresywnego mężczyzny funkcjonariuszy wezwała matka 35-latka. Wiadomo, że w czasie interwencji padły strzały - jeden z policjantów postrzelił napastnika w stopę po tym, gdy ten zaatakował jego partnera z patrolu.

Reklama

35-latek ugodził policjanta w nogę i przeciął mu tętnicę udową. 30-letni funkcjonariusz stracił dużo krwi, był reanimowany, a potem śmigłowcem przetransportowano go do szpitala w Łodzi, gdzie był operowany. Jego życie nie jest już zagrożone. Funkcjonariusz za kilka dni będzie mógł opuścić szpital. 

(abs)

Agnieszka Wyderka

CZYTAJ TAKŻE NA RMF24.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy