Reklama

Reklama

Strażak przez telefon uratował duszące się niemowlę

Strażak z Kutna przez telefon uratował duszące się niemowlę.

 Dziecko zakrztusiło się i przestało oddychać. Dziadek, który opiekował się niemowlakiem zadzwonił na 998 zamiast na pogotowie.

Mł. kpt. Tomasz Bednarek poinstruował mężczyznę, jak ma postępować. Dzięki jego pomocy udało się dziecko uratować.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje