Reklama

Reklama

Śmieci na plażach Zalewu Sulejowskiego

Plaże wokół Zalewu Sulejowskiego toną w śmieciach. Można na nich znaleźć niemal wszystko: szklane i plastikowe butelki, opakowania po chipsach, a nawet zużyte pieluchy. Kto zostawia po sobie tyle śmieci?

Jedną z miejscowości znajdujących się nad Zalewem Sulejowskim, która zmaga się z plagą śmieci pozostawianych na plażach jest Bronisławów.

Reklama

- To piękne miejsce, ale jego urok jest niweczony przez sterty śmieci - żalą się turyści. - Jest bardzo brudno. Byłam w zeszłym tygodniu na plaży i przy wale i po prostu nie dało się wytrzymać. Przez ilość much i innych owadów, które zalęgły się przy tych śmieciach. Zapach też jest odrażający - opowiada kobieta, która chciała nad wodą spędzić upalny dzień, a po godzinie musiała wrócić do domu.

W Bronisławowie po każdym weekendzie plażę sprzątają pracownicy jednego z ośrodków wypoczynkowych, choć nie jest to ich obowiązek. - Gdybyśmy tego nie zbierali, śmieci byłoby tu mnóstwo. Pewnie na minimum dwa tygodnie pracy czterech osób. Turystom brakuje kultury. Przywożą z sobą opakowania i inne odpadki, które zostawiają na miejscu, na plaży. A kilka kroków dalej stoi kontener, do którego mogliby wrzucać te odpady. A im się nie chce - komentuje pracownik ośrodka.

W porządkowaniu plaż pomagają także tutejsi ratownicy, którzy podkreślają, że przez śmieci pozostawione przez turystów mają dużo więcej pracy. - Największą głupotą jest to, że ludzie wyrzucają szklane butelki nie tylko na brzeg, ale też bezpośrednio do wody. Zdarzają się przypadki, że ludzie przychodzą do nas z ciętymi ranami od szkła - mówi pan Kamil - ratownik z Bronisławowa.

Za zaśmiecanie plaży grozi mandat w wysokości nawet kilkuset złotych. Lecz nawet to nie odstrasza nieodpowiedzialnych turystów. - Gdy zauważymy osobę, która zaśmieca plażę, najpierw pouczamy, żeby posprzątała teren. Jeśli tego nie zrobi, stosujemy mandat w postaci grzywny od 20 zł wzwyż - mówi Sławomir Gniewaszewski z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie. - Dosyć często łapiemy osoby, które wyrzucają śmieci na plaży.

Tereny nad Zalewem Sulejowskim mają kilkunastu właścicieli i nie wszystkim zależy na tym, aby je porządkować. Winni są jednak przede wszystkim sami turyści, którzy często nie zdają sobie sprawy z tego, że pozostawiane przez nich nieczystości stwarzają zagrożenie nie tylko dla innych plażowiczów, ale też dla środowiska naturalnego.

Należy pamiętać o tym, by wyrzucać wszelkie odpadki do wyznaczonych do tego kontenerów. W przypadku ich braku śmieci można przecież zabrać z sobą i wyrzucić do najbliższego kosza. Taki wysiłek nie kosztuje przecież zbyt wiele, a z pewnością pomoże w utrzymaniu czystości. Na tym powinno zależeć wszystkim z nas.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy