Reklama

Reklama

Samobójstwo na autostradzie A1

W sobotę wieczorem z łódzkiego wiaduktu przechodzącego nad autostradą A1 skoczył mężczyzna. Zmarł mimo szybkiej pomocy - donosi "Dziennik Łódzki".

Zdarzenie miało miejsce tuż po godz. 18 na węźle Łódź Północ. Mężczyzna spadł na tzw. szybki pas jezdni w kierunku Gdańska, tuż przed zjazdem z autostrady w kierunku na Warszawę - informuje gazeta.

Mimo że na miejsce wysłane zostały służby - straż pożarna i pogotowie ratunkowe, pierwszej pomocy mężczyźnie udzielił inny kierowca. Jak się później okazało, zawodowo jest ratownikiem medycznym.

Mimo kilkudziesięciominutowej resuscytacji mężczyzna zmarł. Okoliczności jego śmierci bada prokurator.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy