Reklama

Reklama

RMF24: Wybuch gazu, 60-latek ma poparzoną głowę

We wsi Kadłub w województwie łódzkim doszło do wybuchu butli a gazem. Ranny został 60-letni mężczyzna. Budynek w którym przebywał został zniszczony. Informację z Gorącej Linii potwierdziła reporterka RMF FM Agnieszka Wyderka.

Na miejscu pracuje około 20 strażaków, a do tego policjanci, inspektorzy nadzoru budowlanego, pracownicy zarządzania kryzysowego, urzędu gminy i starostwa. Budynek jest w pobliżu drogi krajowej numer 45. Kierowcy nie powinni jednak mieć problemów z przejazdem.

Ranny mężczyzna jest przytomny. Ma jednak poparzone nogi i głowę. Trafił do szpitala w Wieluniu w Łódzkiem. Wcześniej powiedział strażakom, że w parterowym domu jednorodzinnym nikogo więcej nie było. Dla pewności gruzowisko musi jednak zostać przeszukane przez ratowników z psami.

Przyczyna wybuchu nie jest znana. Pod uwagę są brane dwie możliwości: rozszczelnienie 11-kilogramowej butli z gazem lub nieszczelna kuchenka gazowa.

Reklama

Agnieszka Wyderka

Dowiedz się więcej na temat: wybuchy | wybuch gazu | łódzkie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy