Reklama

Reklama

Po raz 353. w drodze na Jasną Górę

Tydzień w trasie

Reklama

Dziś 8 maja, jak każdego dnia, pielgrzymi wstali o 4.30 a o 5.00 wyruszyli z Plucic. Być może są już po śniadaniu, które zjedli we wsi Chojak. Do pokonania mają 32 kilometry. 8 maja będą spali w Gildach. W nogach mają już 111 km. Przed nimi jeszcze tylko 85 km. Pierwszego dnia przez Uchań, Pszczonów, Lipce Reymontowskie i Słupię doszli do Jeżowa. Odcinek liczył 34,5 km. Wtorek był dla pielgrzymów najcięższym dniem, bo musieli tego dnia przemaszerować najdłuższą trasę, liczącą 40 km, do Polichna. Szli przez Węgrzynowice, Budziszyce, Ujazd, Komorniki i Wolbórz. Wczoraj przeszli 36,5 km przez Piotrków Trybunalski, Longinówkę Rozprzę do Plucic. W Piotrkowie z pielgrzymami spotkał się biskup ordynariusz diecezji łowickiej Andrzej Dziuba.

Jutro pielgrzymi pobudkę mają dopiero o 5.00 a do przejścia 30 km. Przez "zielony mosteczek", Kajetanowice, Nową Wieś, Świętą Annę i Wolę Mokrzycką dotrą do Krasic. W sobotę wyruszą stąd na Jasną Górę. Przejdą przez Mostów, Sanktuarium Ojca Pio, Mirów. U ojców bernardynów przed wejściem na Jasną Górę przygotują procesję, ubiorą się w stroje ludowe. Na Jasnej Górze witać ich będą, również zgodnie z tradycją, łowiczanie, którzy z różnych powodów nie mogli podjąć trudu pieszej wędrówki. Odświętnie ubrani będą uczestniczyć w mszy św. o godz. 16.00 w bazylice.

To nie rajd tylko akt religijny

W regulaminie pielgrzymkowmy pierwsze już zdanie wskazuje na to, że pielgrzymka jest wydarzeniem wyłącznie religijnym, to niezwykła forma wędrownych rekolekcji i nie należy jej traktować jako turystycznej eskapady. Pielgrzymi idą w tym roku z hasłem: "Z Chrystusem przez życie". - Od Chrystusa chcemy się uczyć żyć, bo to on jest dla nas jedyną Drogą, Prawdą i Życiem. Kto w niego wierzy nigdy nie jest sam - mówi ks. Wiesław Frelek.

Podczas pielgrzymowania nikt nie jest sam także w sensie bardziej ludzkim. Pielgrzymi pomagają sobie wzajemnie w znoszeniu trudów długiej i ciężkiej wędrówki. Są wielką rodziną, w związku z czym nie używają zwrotów "pan", "pani" lecz "brat", " siostra". Wypełniają podstawowe prawo chrześcijańskie - o miłości Boga i bliźniego.

Oprócz hasła całej pielgrzymki, każdego dnia rozważane są wybrane słowa Pisma Świętego". Na pierwszy dzień brzmiały one "Miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat" (J 16,33). W poniedziałek modlono się o łaskę prawdziwego i pełnego spotkania z Bogiem w czasie pielgrzymiej drogi. Na wtorek wybrane zostały słowa "Słowa, które Mi powierzyłeś, im przekazałem". Pielgrzymi modlili się w intencji wszystkich, którym trudno przyjąć i wypełniać wolę Bożą. W środę rozważano następujący wers: "Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą". Pielgrzymi modlili się o to, aby potrafili pełniej żyć dla bliźnich i Boga oraz za swoich rodziców.

Dzisiaj, 8 maja rozważają słowa "Abyśmy wszyscy stanowili jedno" i modlą się w intencji Ojca świętego, Prymasa, biskupów łowickich i wszystkich kapłanów o dary Ducha Świętego a także od uzdrowienie duchowe dla ludzi zagubionych. "Słowa "Czy miłujesz Mnie więcej, aniżeli ci..." towarzyszyły będą pątnikom w piątek 9 maja. Będą się tego dnia modlili za wszystkich zniewolonych przez szatana i prosili o łaskę wyzwolenia z grzechu ciężkiego, a ponadto za chrześcijan pełniących odpowiedzialne funkcje społeczne. Ostatni dzień pielgrzymowania przebiega ze słowami "Ty pójdź ze Mną". Pielgrzymi modlą się o powołania kapłańskie i zakonne. To czas na podjęcie postanowienia, poprzez które będą urzeczywistniali ducha pielgrzymkowego na co dzień.

(eb)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy