Reklama

Reklama

Nagrali teledysk nawołujący do nienawiści na tle rasowym. Usłyszeli zarzuty

​Zarzut nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych i etnicznych postawiła łódzka prokuratura dwóm mężczyznom w wieku 26 i 38 lat, którzy nagrali, a następnie opublikowali na portalu społecznościowym teledysk nawołujący do nienawiści na tle rasowym.

Jak poinformował we wtorek rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania, jednemu z podejrzanych grozi kara do trzech lat więzienia, drugiemu - do dwóch. Dodał, że podobne zarzuty ma usłyszeć jeszcze jeden mężczyzna.

Teledysk na portalu społecznościowym

Reklama

Według śledczych, do zdarzenia doszło w październiku ub. roku. Na jednym z portali społecznościowych pojawił się teledysk muzyczny, w którym występuje grupa mężczyzn, w tym kilku z zasłoniętymi twarzami. Machają oni trzymanymi w rękach siekierami, maczetami oraz przedmiotem przypominającym pistolet. Treść wykonywanego utworu nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych i etnicznych.

Jak ustalono, teledysk nagrany został w podłódzkiej miejscowości Grotniki-Ustronie, w pobliżu ośrodka dla cudzoziemców.

Zatrzymano pięciu mężczyzn

Wytypowano osoby, które mogły mieć związek z nagraniem, a następnie z jego opublikowaniem. Zatrzymano pięciu mężczyzn.

- Ostatecznie, udział trzech z nich znalazł potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Dwaj pozostali zostali natomiast zwolnieni po przesłuchaniu w charakterze świadków - informuje Kopania.

Dodał, że odnaleziono maczety, a także broń pneumatyczną. Przeprowadzone badania pozwolą ustalić, czy spełnia ona parametry broni palnej. W mieszkaniu jednego z zatrzymanych mężczyzn znaleziono także kilkadziesiąt gramów marihuany.

Ustalenia śledczych

Z ustaleń śledczych wynika, że pomysłodawcą i prowodyrem zajścia był 38-latek. On także zarejestrował przebieg zdarzenia i zamieścił nagranie w internecie. Przedstawiono mu zarzut dotyczący nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych i etnicznych oraz produkowania nagrania, zwierającego treści nawołujące do nienawiści. Podejrzany jest także o posiadanie narkotyków. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.

Z kolei 26-latek usłyszał zarzut nawoływania do nienawiści. Przyznał się i złożył szczegółowe wyjaśnienia. Grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Według rzecznika najprawdopodobniej we wtorek takie same zarzuty usłyszy trzeci z zatrzymanych mężczyzn.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy