Reklama

Reklama

Łódzkie: 40-letni mężczyzna pobity w autobusie

40-letni mężczyzna został zaatakowany w miejskim autobusie po tym, jak zwrócił uwagę kobiecie, że trzyma nogi na siedzeniu. Policjanci z Łasku zatrzymali w tej sprawie dwóch mężczyzn i kobietę, którzy pobili pasażera. Całej trójce napastników grozi kara do trzech lat więzienia.

Jak poinformowała w czwartek Katarzyna Staskowska z łaskiej policji, do zdarzenia doszło w minioną niedzielę wieczorem w jednym z autobusów komunikacji miejskiej. - Pokrzywdzony zwrócił uwagę kobiecie siedzącej za nim w autobusie, która trzymała nogi na siedzeniu. Reakcją na to była natychmiastowa agresja ze strony kobiety i dwóch towarzyszących jej mężczyzn - wyjaśnia Staskowska.

Atak w autobusie

Reklama

Napastnicy bili 40-latka po głowie i szarpali. Żona pokrzywdzonego, widząc to zaczęła krzyczeć i wzywać pomocy. Autobus się zatrzymał, ale napastnicy wypchnęli mężczyznę z pojazdu, a następnie kopali leżącego i uderzali pięściami po głowie. Po chwili uciekli.

Pobity 40-latek wraz z żoną o własnych siłach dotarł do komendy w Łasku i tam otrzymał pomoc oraz złożył zawiadomienie.

Kara do trzech lat więzienia

Dwa dni później cała trójka podejrzewanych o pobicie trafiła do policyjnego aresztu. Dwaj mężczyźni w wieku 21 i 36 lat oraz 23-letnia kobieta usłyszeli zarzuty pobicia oraz kierowania gróźb karalnych. Teraz odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara do trzech lat więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy