Reklama

Reklama

Łódzkie: 35-latek wjechał w grupę pieszych. Są zarzuty

35-latek, który w Strzałkowie wjechał w grupę pieszych, usłyszał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości.

Mężczyzna, mieszkaniec gminy Radomsko w chwili zatrzymania był pijany; miał 1,3 promila alkoholu w organizmie. Grozi mu kara do 12 lat więzienia. O zarzutach poinformował w poniedziałek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Sławomir Mamrot. Dodał, że podejrzany przyznał się do zarzutów. Zaznaczył, że kierowca był już wcześniej karany za jazdę pod wpływem alkoholu. Przez rok miał zakaz prowadzenia samochodów.

Reklama

Śledczy wnioskowali o trzymiesięczny areszt dla podejrzanego. Sąd rozpatrzy wniosek we wtorek.

Do wypadku doszło ok. godz. 3 w nocy na drodze powiatowej w Strzałkowie (powiat radomszczański). Ustalono, że w idącą poboczem grupę czterech młodych mężczyzn wjechał samochód typu kombi, jadący bez włączonych świateł.

W wyniku wypadku na miejscu zginęli dwaj mężczyźni w wieku 17 i 21 lat. Do szpitala z obrażeniami ciała przewieziono 18-latka. Sprawca wypadku nie zatrzymał się i odjechał z miejsca zdarzenia. Został ujęty po kilku godzinach, dzięki zapisom z kamer monitoringu okolicznych firm.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje