Reklama

Reklama

Łódź: Władze zawiesiły dyrektora liceum. Zakazał uczniom używania m.in. znaku Strajku Kobiet

Jak poinformowała wiceprezydent Łodzi, Małgorzata Moskwa-Wodnicka (Lewica), władze miasta zawiesiły dyrektora liceum, w którym zakazano uczniom używania w aplikacji nauczania zdalnego awatarów związanych z polityką. Zabroniona była m.in. czerwona błyskawica – symbol Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Reklama

Wiceprezydent skierowała w sprawie dyrektora wniosek do Komisji Dyscyplinarnej Nauczycieli. W komunikacie wskazano, że zawieszenie nastąpiło "w związku z uchybieniem godności zawodu nauczyciela".

Sprawa była poruszana na sesji rady miasta

Reklama

O dyrektorze, prowadzonym przez niego liceum i nowym szkolnym regulaminie rozmawiano w środę podczas sesji łódzkiej rady miejskiej. Z inicjatywy klubów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, popierających prezydent Hannę Zdanowską, uchwalono apel o zmiany w prawie oświatowym. Petycję skierowano do ministerstwa edukacji.

Powodem takiego działania klubów KO i Lewicy - jak mówili radni - było właśnie oburzenie na dyrektora, w którego liceum zakazano uczniom używania w szkolnej aplikacji nauczania zdalnego awatarów obrazujących treści dotyczące m.in. polityki, w tym czerwonej błyskawicy - symbolu Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Jedna z maturzystek łódzkiego liceum została ukarana tzw. punktami ujemnymi, bo nie zastosowała się nowego regulaminu i pozostawiła błyskawicę w polu swojego zdjęcia.

Upolitycznienie szkół czy wyraz poglądów?

Zdaniem przewodniczącego klubu PiS Radosława Marca interwencja radnych KO i Lewicy, popierających prawo uczniów do umieszczania błyskawicy w ich awatarach na platformie zdalnego nauczania, to dążenie do upolitycznienia szkół prowadzonych przez samorządy.

Przedstawiciele KO i Lewicy argumentowali z kolei, że - na platformie zdalnego nauczania - błyskawica w miejscach na zdjęcia uczniów liceum jest wyrazem ich poglądów, nie sympatii politycznych.

Ostatecznie głosami klubów KO i Lewicy przyjęto uchwałę z apelem o zmianę prawa oświatowego. Znalazła się tam propozycja poszerzenia kompetencji samorządów prowadzących szkoły.

Zobacz także: Przedszkola i żłobki znów będą otwarte. Sławomir Broniarz: Nie rekomendowałbym takiego kroku

Dyrektor nie komentuje

W sekretariacie liceum zawieszonego przez władze Łodzi dyrektora całe środowe popołudnie nikt odbierał telefonów. Wedle pozyskanych dotychczas informacji dyrektor nie chce na razie komentować sprawy swojego zawieszenia.

Przekaż 1 proc. na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje