Reklama

Reklama

Łódź: Bracia utknęli w zbiorniku pełnym błota

Dwóch braci w wieku 10 i 13 lat, łamiąc przepis o zakazie przemieszczania się osób do 16. roku życia bez opiekuna prawnego - wybrało się nad Stawy Stefańskiego w Łodzi. Dzieci utknęły w błocie. Interweniowała straż pożarna. Teraz ich opiekun musi się liczyć z wysoką grzywną.

Do zdarzenia doszło w miniony czwartek (12 listopada). Około godz. 14 policjanci pojechali na ul. Patriotyczną. Według zgłoszenia świadka dwóch chłopców utknęło w błocie na Stawach Stefańskiego. Funkcjonariusze na miejscu zastali strażaków, którzy wydobywali dzieci ze zbiornika.

Reklama

Bracia w wieku 10 i 13 lat zgodnie oświadczyli, że weszli do stawu, z którego wypuszczono wodę, aby wyłowić ryby. Gdy chcieli wyjść, ugrzęźli i nie mogli wydostać się z błota.

Na miejsce wezwano zespół pogotowia ratunkowego, żeby sprawdzić stan zdrowia chłopców. Bracia opierali się jednak badaniom lekarskim. W tym czasie na miejsce zdarzenia przybyła też matka chłopców. Oświadczyła, że jej dzieci nie potrzebują pomocy medycznej. Kobieta dodała, że chłopcy powiedzieli jej, że idą do kolegi. Nie sądziła, że wybiorą się nad stawy.

Policja przypomina, że dzieci i młodzież, które nie ukończyły 16. roku życia, w dni powszednie w godz. 8-16 nie mogą przebywać na ulicy bez opieki. W związku z tym matce chłopców grozi kara grzywny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje