Reklama

Reklama

Łódź: 57-latka wyszła z psem na spacer, kilka godzin później znaleziono jej zwłoki

W sobotę (5 grudnia) nad ranem w Parku na Zdrowiu w Łodzi znaleziono zwłoki 57-latki. Kilka godzin wcześniej kobieta wyszła z psem na spacer. Kiedy nie wracała, jej zaginięcie zgłosił na policję mąż - poinformowała rzeczniczka łódzkiej policji Joanna Kącka.

Jak wyjaśnił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, ze wstępnych ustaleń wynika, że 57-latka wyszła z domu z psem z osiedla Teofilów około godz. 18. Około godz. 19.3O błąkające się zwierzę odnalazły przygodne osoby, które udały się z psem do weterynarza. Po czipie odnaleziono miejsce zamieszkania jego właścicieli.

Reklama

W mieszkaniu był mąż kobiety, który jak się okazało, zgłosił już policji zaginięcie żony. Rozpoczęto poszukiwania. Jak poinformował Kopania ciało 57-latki odnaleziono około godz. 5 rano w Parku na Zdrowiu, pomiędzy al. Unii a ul. Konstantynowską. Było przykryte liśćmi.

Zdaniem prokuratury prawdopodobnie doszło do zbrodni zabójstwa. Trwają poszukiwania sprawcy.

Śledczy proszą osoby, które może coś widziały, posiadają wiedzę, która może pomóc w wyjaśnieniu sprawy o kontakt z policją. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje