Reklama

Reklama

Kutno: Zawieszono lekarkę, która nie przyjęła do szpitala 1,5-rocznego Maćka

Koordynator oddziału pediatrycznego szpitala w Kutnie zawieszona w związku ze śmiercią półtorarocznego chłopczyka. Dziecko, u którego stwierdzono zapalenie oskrzeli, mimo skierowania nie zostało przyjęte do szpitala - matka twierdzi, że lekarka na izbie przyjęć tłumaczyła się brakiem miejsc. Dyrektor ds. lecznictwa w placówce Grzegorz Koszada zapewnia jednak w rozmowie z RMF FM, że liczba wolnych miejsc nie miała żadnego wpływu na decyzję ws. małego Maćka.

- Podjęta była decyzja kliniczna - dziecko zostało dokładnie zbadane w izbie przyjęć i po przeanalizowaniu wszystkich kwestii lekarz zdecydował o rozpoczęciu leczenia w warunkach domowych. Jaka była przyczyna śmierci - trudno się do tego odnieść - podkreśla Koszada w rozmowie z Markiem Balawajdrem.

Reklama

- To jest sezon, w którym obłożenie mamy praktycznie pełne, ale nie ma czegoś takiego, że dziecko jest nieprzyjęte, bo nie ma miejsc. Jeżeli jest taka potrzeba, dostawia się jakieś łóżeczka - zapewnia.

Marek Balawajder

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy