Reklama

Reklama

Kobieta z podejrzeniem zakażenia koronawirusem w szpitalu w Łodzi

We wtorek wieczorem na oddział zakaźny wojewódzkiego szpitala im. Biegańskiego w Łodzi trafiła pacjentka z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Kobieta przebywała w jednym z łódzkich hoteli. Nie jest obywatelką Polski. Według "Dziennika Łódzkiego", to turystka o azjatyckich rysach pochodząca prawdopodobnie z USA.

Jak podał rzecznik Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego Adam Stępka, we wtorek wieczorem pogotowie zostało wezwane do kobiety przebywającej w jednym z łódzkich hoteli.

"To osoba z obcym obywatelstwem, u której wystąpiły objawy infekcji układu oddechowego. Pacjentka została przebadana na miejscu, a następnie przewieziona do szpitala im. Biegańskiego. Podczas badania i transportu wdrożyliśmy specjalne procedury dotyczące chorób zakaźnych" - wyjaśnił Stępka.

"Dziennik Łódzki" relacjonuje, że zespół medyczny pracował w specjalnych białych uniformach, a po zakończeniu interwencji zdezynfekowano karetkę.

Reklama

Miała przyjechać do Polski z Chin

Jak nieoficjalnie podają lokalne media, chora miała przyjechać do Polski z Chin, a w Łodzi przebywała od kilku dni. Z tego powodu służby sanitarne miały podjąć daleko idące środki ostrożności i zdecydowano o hospitalizacji pacjentki.

Szpital im. Biegańskiego jest jedyną w regionie placówką przystosowaną do leczenia pacjentów z najcięższymi chorobami zakaźnymi w warunkach izolacji.

Epidemia

Według wtorkowych danych, w Chinach wirus zabił już 106 osób, a zarażenie potwierdzono u ponad 4,5 tys. osób. Prawie tysiąc z nich określono jako przypadki ciężkie. 

Zakażenia odnotowano również w innych krajach, ale dotychczas nie pojawiły się doniesienia o zgonach poza Chinami kontynentalnymi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy