Reklama

Reklama

Ciężarówka zabiła dziecko

Jedenastoletnia Klaudia jadąca z rok młodszym bratem Patrykiem na rowerze, zmarła w łowickim szpitalu krótko po tym, jak została potrącona przez ciężarówkę marki Volvo.

Do tragicznego wypadku doszło 11 sierpnia około godz. 13.45 w Jastrzębi w gminie Łowicz.

Reklama

Mieszkańcy Jastrzębi są wstrząśnięci, przypuszczają, że kierowca skręcając nie zauważył jadących rowerem dzieci. Wyrazy współczucia dla rodziny pojawiły się też na naszej stronie internetowej, na której pojawiła się informacja o tej tragedii.

Volvo z cysterną przystosowaną do przewozu paszy, kierowane przez 43-letniego mieszkańca powiatu skierniewickiego, wyjeżdżało z gruntowej drogi podporządkowanej. Z ustaleń policji wynika, że ciężarówka wykonywała manewr skrętu w prawo i wjechała na przeciwny pas ruchu, doprowadzając do uderzenia przednim lewym kołem w jadące na rowerze dzieci.

Na skutek wypadku 11-letnia dziewczynka doznała wielonarządowych obrażeń ciała. Pomimo bardzo szybkiego przyjazdu karetki pogotowia, podjętej reanimacji i przewiezienia jej do łowickiego szpitala, dziecko zmarło.

10-letni Patryk doznał ogólnych potłuczeń i również trafił do szpitala, jednak po zbadaniu go okazało się, że może zostać wypisany do domu.

Rodzinie ofiary wypadku udzielona została pomoc psychologiczna.

Kierowca ciężarówki biorącej udział w wypadku był trzeźwy. Pojazd, którym kierował został zatrzymany do celów procesowych.

mwk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy