Reklama

Reklama

Brzustówka świętowała 600-lecie

W minioną sobotę i niedzielę odbyły się jubileuszowe obchody 600-lecia nadpilickiej dzielnicy Tomaszowa - Brzustówki. Służyły one ukazaniu zarówno jej szacownego wieku, jak też ścisłej symbiozy z rzeką Pilicą, "Niebieskimi Źródłami" i całą najbliższą okolicą.

Ta jedna z najmniejszych dzielnic Tomaszowa (licząca tylko 350 mieszkańców) jest, jak to potwierdzają historyczne źródła, starsza od niego aż o 400 lat! Dzięki staraniem komitetu organizacyjnego jubileuszu 600-lecia Brzustówki, nad którymi objął honorowy patronat prezydent miasta - Rafał Zagozdon, dwudniowe obchody sprzyjały poznaniu historii tej dzielnicy, a także miłemu spędzeniu czasu w rodzinnym gronie.

Reklama

Sobotnią część tych obchodów wypełniły akcenty oficjalne. Najpierw przedstawiciele komitetu organizacyjnego złożyli kwiaty i zapalili pod znajdującą się na tomaszowskim cmentarzu wojennym tablicą ku czci 23 mieszkańców Brzustówki poległych, zamordowanych i zaginionych podczas II wojny światowej. Następnie w kościele pw. św. Antoniego została odprawiona msza w intencji mieszkańców Brzustówki. Mszę z udziałem licznych wiernych oraz przedstawicieli władz miejskich koncelebrowali: ks. Tomasz Wojciechowski z parafii św. Antoniego i ks. Andrzej Głowa, proboszcz parafii pw. NMP Królowej Polski.

Punktualnie o godz. 12.00 w centrum Brzustówki nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie pamiątkowej tablicy z napisem: "1411-2011. W hołdzie wszystkim pokoleniom mieszkańców brzustówki w 600-lecie jej istnienia". W tym podniosłym wydarzeniu uczestniczyli liczni mieszkańcu Brzustówki oraz przedstawiciele władz miejskich z przewodniczącym Rady Miejskiej - Stanisławem Stańdo i prezydentem miasta - Rafałem Zagozdonem, a także miejskich organizacji kombatanckich. Pod tablicą, ufundowaną przez rodzinę Mordaków, złożono wiązanki kwiatów.

Następnie rocznicowe uroczystości przeniosły się do pobliskiego Skansenu Rzeki Pilicy. W obecności brzustowian, przybyłych tu także z różnych stron kraju, jak też władz miejskich odbyło się w skansenowej świetlicy uroczyste otwarcie wystawy historycznej pt. "Od Brzustowy do Brzustówki. 1411-2011". Na ekspozycję, przygotowaną staraniem Skansenu Rzeki Pilicy oraz Fundacji Uniwersytetu Łódzkiego, złożyły się dokumenty, fotografie, makiety mostów, stroje regionalne i inne pamiątki z nadpilickiej Brzustówki.

Pochodzą one ze zbiorów skansenu oraz z tomaszowskiego oddziału Archiwum Państwowego w Piotrkowie Tryb. i archiwum parafii św. Marcina w tomaszowskiej dzielnicy Białobrzegi. Zaprezentowano także osobne plansze ukazujące przebieg i rezultaty badań wykopaliskowych prowadzonych koło Brzustówki w lipcu tego roku, podczas których odkryto cmentarzysko z II w.n.e. oraz ślady osadnictwa z VI w.p. n.e.

Otwarcie wystawy uświetnił okazały tort, ufundowany przez właściciela cukierni "Mazurek" - rodowitego brzustowianina, Tomasza Mazurka. Na oryginalną dekorację tortu złożyły się m.in. wykonane z czekolady miniatury pilickiego mostu i starej łodzi. Po symbolicznym zdmuchnięciu świeczek można było skosztować ten równie pomysłowy, co smakowity wyrób cukierniczy.

Otwarta uroczyście wystawa stworzyła adekwatną scenerię do sesji popularno-naukowej pt. "Brzustówka na przestrzeni dziejów". Sesję wypełniły referaty: Jarosława Pązika "Z dziejów wsi Brzustówka do schyłku XVIII w.", Andrzeja Wróbla "Brzustówka jako dzielnica Tomaszowa Mazowieckiego. 1915-1939", Jerzego Wojniłowicza "Brzustówka w latach wojny i okupacji hitlerowskiej. 1939-1945" i Andrzeja Kobalczyka "Brzustowskie przewozy i mosty". Referaty, ilustrowane również unikatowymi zdjęciami archiwalnymi, wzbudziły dużą ciekawość słuchaczy, przejawiającą się także w żywej dyskusji.

Ciąg dalszy rocznicowych uroczystości nastąpił w niedzielne południe w Skansenie Rzeki Pilicy, będącym głównym organizatorem tych obchodów. Na początek tłumnie przybyli goście zostali zaproszeni na inscenizację historyczną, odtwarzającą sceny czerpania przed stu laty wody pitnej z "Niebieskich Źródeł" przez brzustowskich woziwodów. Oprócz stosownie przyodzianych woziwodów nie zabrakło autentycznego, konnego beczkowozu, pomalowanego, jak niegdyś, na błękitny kolor.

Woziwodowie podążyli do źródlanego wywierzyska w asyście ludowej kapeli i tłumu widzów. Napełnianie beczki umilały wszystkim wiersze sławiące niegdyś uroki "Niebieskich Źródeł". Deklamowała je z dużym wdziękiem 12-letnia Zuzanna Krakowiak z Brzustówki, ubrana na tę okazję w oryginalny strój regionalny brzustowskiej panny. Po powrocie całego orszaku do skansenu można było ugasić pragnienie zimną wodą ze źródlanego beczkowozu, a także skosztować tradycyjnych potraw z dawnej Brzustówki - chleba ze smalcem i ciasta drożdżowego. Specjały te serwowano gościom w zaimprowizowanej "Karczmie brzustowskiej".

Nie zabrakło także okazji do miłej i kulturalnej rozrywki. Stworzyły ją występy na skansenowej estradzie. Rzęsistymi oklaskami nagrodzono zespół ludowy "Brzustowianie" z Brzustowa, który przedstawił tradycyjne obrzędy z regionu nadpilickiego. Równie ciepło przyjęto mini-recital młodej, utalentowanej piosenkarki z zespołu wokalnego "El Fuego" przy Klubie Wojskowym 25 Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Maz. Śmiechem i oklaskami przyjęto parodie piosenkarskich gwiazd w wykonaniu kabaretu wiejskiego "Róża" z Wólki Jagielczyńskiej.

Obok trwały konkursy, gry i zabawy dla dzieci, które rywalizowały w konkursie rysunkowym i w wielu konkurencjach zręcznościowych. Dla wszystkich starczyło słodkich nagród. Dodatkową, dużą atrakcją tak dla dzieci, jak i dorosłych okazał się zafundowane przez skansen gratisowe przejażdżki ostatnią, zachowaną dorożką z Brzustówki.

Dzięki słonecznej pogodzie oraz bogatemu i urozmaiconemu programowi obchody 600-lecia Brzustówki z pewnością trzeba zaliczyć do udanych. Świadczyła o tym choćby wyjątkowo duża ilość gości niedzielnego pikniku rodzinnego w skansenie, szacowana na ponad tysiąc osób!

Wiadomość pochodzi z oficjalnej strony UM Tomaszów Mazowiecki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje