Reklama

Reklama

Betonowy fragment płotu spadł na dziewczynkę. Opinia biegłego

Ogrodzenie powstało niezgodnie ze sztuką budowlaną i stwarzało zagrożenie - napisał biegły o betonowym płocie, który element spadł pod koniec października na głowę 10-letniej Mai. Lekarze przez kilka dni bezskutecznie walczyli o jej życie.

Dziewczynka szła po piłkę, która przeleciała na drugą stronę ogrodzenia. Gdy wraz z kolegą przechodziła przez dziurę w ogrodzeniu na jej głowę spadło betonowe przęsło.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura. - Biegły po przeprowadzeniu oględzin miejsca zdarzenia a także szczegółowych, poszczególnych elementów konstrukcyjnych płotu stwierdził, że został on zbudowany w sposób odbiegający od reguł sztuki budowlanej - powiedział Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Inspektor budowlany ze Skierniewic poinformował, że zdemontowano już wszystkie uszkodzone elementy i nikomu już ono nie zagraża.

Reklama

Okoliczni mieszkańcy mimo wszystko boją się wypuszczać swoje dzieci na podwórko. Przyznają oni także, że same dzieci przeżywają traumę w związku z tą tragedią.

Dowiedz się więcej na temat: tragedia w Łódzkiem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy