Reklama

Reklama

Unik Bartosza Nowackiego - umówił się i nie przyjechał

Bartosz Nowacki miał przywieźć na spotkanie z radnymi uchwałę potwierdzającą, że zarząd województwa dołoży 50% kosztów budowy obwodnicy bez względu na to, jaka to będzie skala. Burmistrz Duszyński: - Mówiłem, że takiej uchwały nigdy nie było.

Członek zarządu województwa Bartosz Nowacki miał przyjechać wczoraj, w środę o 1200 na spotkanie z radnymi do mogileńskiego ratusza. Miał przywieźć - przynajmniej prosiła go o to przewodnicząca Rady Miejskiej Elżbieta Sarnowska - uchwałę zarządu województwa albo pismo-odpowiedź na list burmistrza, potwierdzającą słowa, jakie wygłaszał ostatnio radny Nowacki, że zarząd województwa dołoży 50% kosztów budowy obwodnicy bez względu na to, ile ta obwodnica będzie kosztowała. Wtedy koszty obwodnicy pokryliby: samorząd wojewódzki 50% kosztów (w tym Unia Europejska 1,5 mln euro) i gmina Mogilno 50%.

Reklama

Mogileńscy samorządowcy czekali na to spotkanie, tym bardziej, że Bartosz Nowacki zarzucił publicznie burmistrzowi Leszkowi Duszyńskiemu, iż ten przekazuje w tej sprawie nieprawdziwe informacje do Pałuk.

- Panie burmistrzu, sam miałem okazję uczestniczyć w ubiegłym tygodniu w kilku spotkaniach przeze mnie zainicjowanych, a dotyczących budowy obwodnic i wszyscy moi rozmówcy - starostowie i burmistrzowie - znali zasady współfinansowania tych właśnie przedsięwzięć. Apeluję więc o bardziej dokładne analizowanie rozmów i pism skierowanych do pana - ironicznie Bartosz Nowacki odczytywał z kartki na sesji 19 sierpnia swe uwagi pod adresem burmistrza.

Informacja o tym, że takie jest właśnie finansowanie inwestycji budowy obwodnic w województwie, padła ze strony Bartosza Nowackiego kilkanaście dni temu w ratuszu, na spotkaniu w gabinecie burmistrza. Leszek Duszyński mówił po tym spotkaniu Pałukom, iż był bardzo zaskoczony tą ofertą zarządu województwa, dlatego zaraz tego samego dnia skierował do marszałka Piotra Całbeckiego pismo, by informacja o sfinansowaniu w każdym przypadku 50% kosztów inwestycji została potwierdzona na piśmie.

- Mogę pana zapewnić, że od tej pory wszystkie spotkania z członkami zarządu województwa kujawsko-pomorskiego będą protokółowane. Może pan być tego pewien - mówił burmistrz Duszyński 19 sierpnia do Bartosza Nowackiego.

- Proszę bardzo - odpowiadał Nowacki. Zaskoczył również członka zarządu województwa pytaniem, w jaki sposób są podejmowane newralgiczne decyzje przez zarząd. Usłyszał, że uchwałami.

Ostatecznie ustalono, że Bartosz Nowacki przyjedzie 19 sierpnia, w piątek, gdy mogileńscy radni spotkają się w sprawie koncepcji przebudowy układu komunikacyjnego Mogilna z projektantem z firmy Inżdrog z Grudziądza. Przewodnicząca miała nadzieję, że w piątek Bartosz Nowacki przyjdzie z pismem od marszałka potwierdzającym dofinansowanie w kwocie 50% z ich strony albo przyniesie uchwałę zarządu na ten temat.

Bartosz Nowacki nie przyjechał.

Także żadna uchwała ani żaden list-odpowiedź od marszałka na pismo burmistrza do ratusza nie dotarły.

Elżbieta Sarnowska mówiła wczoraj radnym, że już w czwartek przed piątkiem 22 sierpnia dzwonił do niej Bartosz Nowacki i mówił, że nie będzie mógł przyjść. Wtedy usłyszał, że spotkanie i tak jest przełożone na środę, 27 sierpnia.

Zobowiązał się, że będzie

Jednak na 1,5 godziny przed spotkaniem środowym zadzwoniła do ratusza sekretarka z Urzędu Marszałkowskiego i powiedziała, że Bartosz Nowacki nie przyjedzie na spotkanie z radnymi, bo obraduje akurat zarząd województwa. Elżbieta Sarnowska mówi, iż zadzwoniła wtedy do Nowackiego osobiście i usłyszała, że dziś właśnie na zarządzie województwa ma być przyjęta uchwała w sprawie finansowania budowy obwodnic i ma ona dopiero trafić na posiedzenie Sejmiku Wojewódzkiego.

Radny Jan Thiede mówił, iż ma nadzieję, że w uchwale znajdzie się zapis o finansowaniu w kwocie 50% kosztów bez względu na to, jakie one będą a nie na przykład do 50% kosztów. Radny Grzegorz Stochliński przypomniał, iż padło tutaj 19 sierpnia wiele słów ze strony Bartosza Nowackiego oskarżających burmistrza o to, że nie potrafi czytać pism i przez to radni nie są odpowiednio poinformowani.

Leszek Duszyński triumfował: - Takiej decyzji nigdy nie było i takiej uchwały nigdy nie było. Burmistrz mówił, że po spotkaniu 19 sierpnia przeglądał jeszcze pisma w sprawie obwodnicy oraz wszelkie dostępne materiały i nigdzie nie ma najmniejszej wzmianki o takich zasadach finansowania, o jakich mówił radny Nowacki.

Zarząd województwa prawdopodobnie awaryjnie na ostatnią chwilę zaczął myśleć o takiej uchwale, gdyż we wtorek, 26 sierpnia o 1430 ratusz mogileński otrzymał pismo z prośbą o natychmiastową odpowiedź, ile orientacyjnie mogłaby kosztować mogileńska obwodnica. Takie samo pytanie poszło do innych miast, mających budować obwodnicę z pomocą środków unijnych.

Odpowiedź burmistrza była taka:

Uprzejmie informuję, że w związku z brakiem zgody radnych Rady Miejskiej na zlecenie opracowania dokumentacji, nie mamy możliwości wskazania aktualnego kosztu całkowitego. Jednakże podczas dyskusji dotyczących budowy obwodnicy radni wskazywali koszt na poziomie ponad 50.000.000 zł.

Marek Holak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje