Reklama

Reklama

Tragiczne odkrycie. Nie żyje 64-latka

Zwłoki 64-latki w mieszkaniu zlokalizowali funkcjonariusze z Gniewkowa. W mieszkaniu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza. Z nieoficjalnych informacji wynika, że do śmierci kobiety mogły przyczynić sie osoby trzecie.

Ciało 64-letniej kobiety odnaleziono w piątek 11 listopada po południu w mieszkaniu w gminie Gniewkowo. Z ustaleń PAP wynika, że chodzi o miejscowość Klepary. Podobną informację podaje również lokalny portal ino.online.

Klepary. Zwłoki 64-latki w mieszkaniu

- Na miejscu działa grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora. Lekarz stwierdził zgon kobiety. Informacje w tej sprawie dostaliśmy w związku z tym, że z tą panią nie było kontaktu - przekazała asp. szt. Izabella Drobniecka z KPP w Inowrocławiu.

Policjantka wskazała, że dla dobra śledztwa nie może w tym momencie przekazać więcej informacji

Reklama

- Na razie nie mam wiedzy, aby kogokolwiek zatrzymano do tej sprawy, ale czynności cały czas trwają - dodała.

Czytaj też: Zabójstwo 13-letniej Nadii. Podejrzany usłyszał zarzuty

Ciało 64-latki w Kleparach. Media: Mogła zostać zabita

Z informacji lokalnych mediów wynika, że kobieta mogła zostać zabita. Miała zostać znaleziona w łazience z raną głowy po tępym narzędziu.

- Na miejscu prowadzone są czynności, które mają na celu ustalenie okoliczności tragedii - zaznaczyła rzeczniczka z Inowrocławia. Jak dodała z kolei Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, trudno przewidzieć, kiedy czynności się zakończą.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy