Reklama

Reklama

Stadion zdobywa punkty

Jestem pod wrażeniem projektu i tempa budowy toruńskiego stadionu żużlowego - powiedział Jean-Pierre Mougin, wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Motocyklowej podczas wizyty w Toruniu. Wraz z nim teren inwestycji obejrzeli 13 września 2008 r. przedstawiciele PZMot.

W sobotę budowę nowego stadionu żużlowego przy Szosie Bydgoskiej odwiedzili ważni goście: Jean-Pierre Mougin, wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Motocyklowej (FIM) oraz przedstawiciele Polskiego Związku Motorowego: prezes Andrzej Witkowski oraz Andrzej Grodzki - członek prezydium Zarządu Głównego PZMot i jednocześnie przewodniczący Rady Nadzorczej Ekstraligi Żużlowej. Zaprosili ich do Torunia prezydent Michał Zaleski i wiceprezes Polskiego Związku Motorowego Janusz Strześniewski, korzystając z okazji, że tego dnia w Bydgoszczy odbywał się żużlowy turniej Grand Prix Polski, na który przyjechali goście.

Reklama

Wizyta w Toruniu była znakomitą okazją do promocji toruńskiego obiektu żużlowego - to przecież władze Polskiego Związku Motorowego mają decydujący głos w kwestii miejsca organizacji prestiżowych polskich i międzynarodowych imprez motorowych. A choć Międzynarodowa Federacja Motocyklowa w tym procesie decyzyjnym nie bierze udziału, z pewnością opinia jej wiceprezesa i poparcie w motocyklowym środowisku też może się Toruniowi przydać.

I chyba udało się w sobotę zrobić wrażenie zarówno na polskich, jak i francuskich gościach. Już prezentacja mudimedialna projektu przyszłego stadionu wzbudziła ich ogromne zainteresowanie. Oklaskami została przyjęta wypowiedź Jeana-Pierre'a Mougin, który wyraził nadzieję, że kolejne zawody żużlowego Grand Prix Polski odbędą się właśnie w Toruniu, na nowym stadionie, którego parametry techniczne w jego opinii z pewnością są odpowiednie do organizacji takich wydarzeń. Zapowiedział, że bardzo chętnie przyjedzie na pierwsze zawody na toruńskim stadionie.

Potem goście ruszyli na plac budowy. Z podziwem komentowano postępy prac - po zaledwie 113 dniach trwania inwestycji jest ona już bardzo zaawansowana. Co warto podkreślić, Alstal musiał wykonać ogromne prace ziemne, gdyż zgodnie z projektem dla lepszego dostępu do sektorów widzów i pomieszczeń zaplecza płyta stadionu została posadowiona kilka metrów poniżej poziomu gruntu. Trzeba więc było wykopać w ziemi ogromną nieckę i wywieźć wiele tysięcy metrów sześc. piachu.

W tej chwili widać już wyraźnie kształt stadionu, wylewane są kolejne fragmenty konstrukcji żelbetonowej. Jak zapowiedział Grzegorz Brzykcy, dyrektor zakładu budownictwa Alstalu, na koniec października firma chce zamknąć stan surowy, a potem zająć się pracami wykończeniowymi. Wiosną 2009 r. stadion ma być gotowy w takim stopniu, by można było na nim w kwietniu rozegrać pierwsze zawody. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Szybkie tempo robót jest możliwe dzięki zastosowaniu dużej ilości prefabrykatów. Warto przypomnieć, że projektantem toruńskiego obiektu jest warszawska firma "ATJ Architekci", ta sama, której dziełem jest najnowocześniejszy w Polsce stadion piłkarski w Kielcach na 15550 osób.

Szefowie PZMot wypytywali przedstawicieli Klubu Sportowego - Toruń UNIBAX o parametry techniczne toru, o szerokość zaprojektowanej strefy ochronnej. Rozmawiano też o możliwości przyszłego wykorzystania płyty stadionu do organizacji innych niż wyścigi żużlowe imprez motocyklowych.

Z pewnością po sobotniej wizycie toruński obiekt zyskał sporo punktów jako przyszła arena prestiżowych imprez sportowych. Michał Zaleski zaprosił gości zarówno na pierwsze zawody w kwietniu 2009 r., jak i uroczyste otwarcie stadionu w sierpniu 2009 r. - inaugurację Światowych Igrzysk Polonijnych w Toruniu.

Wiadomość pochodzi ze strony oficjalnej Miasta Torunia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne