Reklama

Reklama

Bydgoszcz: Pobił pasażera, bo zwrócił mu uwagę na brak maseczki. Policja szuka agresora

Około 20-letni mężczyzna pobił współpasażera w miejskim autobusie w Bydgoszczy, ponieważ ten przestrzegł go, że nie zasłania nosa i ust maseczką. Wychodząc z pojazdu zagroził, że jeśli poszkodowany zgłosi sprawę na policję, może zostać zabity. Policjanci opublikowali film ze zdarzenia, na którym widać twarz sprawcy.

Bydgoskim autobusem miejskim linii "71" jechało sporo osób, a wśród nich młody mężczyzna bez założonej maseczki i inny pasażer, który przypomniał mu o obowiązku zasłaniania nosa i ust. Uwaga rozzłościła pierwszego z nich i gdy pojazd zatrzymał się na jego przystanku, popchnął współpasażera.

-  Ten z kolei złapał go za rękę. Wtedy sprawca zaczął atakować pokrzywdzonego, m.in. bijąc pięściami po głowie - powiedział Polsat News kom. Przemysław Słomski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Pobicie pod okiem kamery

Jak dodał mundurowy, mężczyzna bez maseczki zagroził pobitemu, że jeśli powiadomi policję i opowie jej o zdarzeniu z autobusu, pozbawi go życia. W międzyczasie interweniował inny pasażer, próbując odgonić napastnika. Następnie około 20-letni agresor opuścił pojazd. Sytuację nagrały kamery zainstalowane wewnątrz autobusu.

Reklama

Policja prowadzi dochodzenie w kierunku uszkodzenia ciała i gróźb karalnych. Funkcjonariusze proszą świadków pobicia, jak i inne osoby, które mają informacje w tej sprawie, aby zgłosiły się do bydgoskiej policji - osobiście lub przez telefon.

Dowiedz się więcej na temat: pobicie | Bydgoszcz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy