Reklama

Reklama

Bydgoszcz: "Książę" i "Daki" w sądzie

Bydgoski sąd jest dzisiaj szczególnie dobrze strzeżony. Rozpoczął się tu proces trzech bosów bydgoskiego podziemia przestępczego: Henryka M. (pseudonim "Lewatywa"), Andrzeja K. (ps. "Daki") i Waldemara W. (ps. "Książę"). Wszyscy oskarżani są o wymuszanie haraczy. Sędzia utajnił rozprawę.

Reklama

"Książę" i "Daki" stawili się w sądzie. Na sali nie pojawił się Henryk M. Kilkanaście dni temu dokonano na niego zamachu i według zaświadczenia lekarskiego nie może brać udziału w rozprawach. "Lewatywa" jest ranny w ramię i klatkę piersiową. Sąd wyłączył jego sprawę do osobnego postępowania, aby nie zakłócać procesu dwóch pozostałych gangsterów. "Książę" przybył na salę rozpraw na wózku inwalidzkim. W wybuchu bomby, położnej w jego samochodzie, stracił obie stopy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy