Zwrot w sprawie ślubowania sędziów TK. Zapraszają prezydenta do Sejmu
W czwartek o godzinie 12:30 ma odbyć się ślubowanie czwórki wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego - informują media. Według PAP sędziowie skierowali listy do prezydenta Karola Nawrockiego, zapraszając go do Sejmu. Podkreślili w korespondencji, że zwracali się o wyznaczenie terminu ślubowania w Pałacu Prezydenckim, ale nie otrzymali odpowiedzi.

W skrócie
- Czterech wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego skierowało zaproszenia do prezydenta Karola Nawrockiego, by złożyć ślubowanie w Sejmie 9 kwietnia 2026 r. o godz. 12:30.
- Dwójka pozostałych z sześciorga wybranych sędziów, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, złożyła ślubowanie w Pałacu Prezydenckim na zaproszenie prezydenta.
- Zbigniew Bogucki z Kancelarii Prezydenta poinformował, że przyjęcie ślubowania od tych dwóch osób uzupełnia pełny skład Trybunału Konstytucyjnego.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Marcin Dziurda - jeden z czworga sędziów TK, którzy nie zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego ws. złożenia ślubowania - skierował do prezydenta Karola Nawrockiego pismo, w którym podkreślił, że ma on "obowiązek niezwłocznie rozpocząć pełnienie" swojej służby sędziowskiej.
"Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta, uprzejmie zapraszam Pana Prezydenta w dniu 9 kwietnia 2026 r. o godz. 12.30 do sali plenarnej Sejmu RP, gdzie złożę ślubowanie w celu podjęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego" - miał napisać w datowanym na wtorek piśmie sędziego Dziurdy, do którego treści dotarła PAP.
Sędziowie zaznaczyli, że dwukrotnie zwracali się o wyznaczenie terminu złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim.
Ślubowanie sędziów TK. Sędziowie zapraszają Karola Nawrockiego
Również wybrany w marcu na sędziego TK Krystian Markiewicz powiedział PAP, że poza Dziurdą analogiczne pisma do prezydenta skierowało pozostałych troje sędziów. A więc on, Maciej Taborowski oraz Anna Korwin-Piotrowska. Dodał, że sędziowie zapraszają prezydenta na tę samą godzinę, czyli 12.30.
- Dzisiaj marszałek Sejmu będzie brał udział w podejmowaniu decyzji w tej sprawie, ale decyzja należy wyłącznie do sędziów. Nic więcej do powiedzenia nie mam w tej sprawie - przekazał w rozmowie z Interią szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec.
Sędzia Maciej Taborowski, wyraził w rozmowie z PAP nadzieję, że prezydent przyjmie zaproszenie i pojawi się w czwartek w Sejmie.
Na pytanie co w sytuacji, gdy tak się nie stanie, odpowiedział, że jeżeli prezydent "nie przyjdzie, to zgodnie z ustawą, ślubowanie odbywa się wobec prezydenta, co nie oznacza jego obecności, tylko wobec instytucji".
- Więc będziemy musieli mu w stosowny sposób urzędowy doręczyć ślubowanie, żeby dopełnić wymogu ustawowego - dodał Taborowski. Zaznaczył, że "nawet zgodnie ze słownikiem języka polskiego 'wobec' nie oznacza 'jedynie w obecności'".
Zgodnie z ustawą o TK, "osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w terminie 30 dni od dnia wyboru, ślubowanie".
Informacje o dacie i godzinie ślubowania pozostałych czterech wybranych przez Sejm sędziów wcześniej podała stacja RMF.
Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie złożą ślubowanie w Sejmie?
Wcześniej ślubowanie w Pałacu Prezydenckim złożyło pozostałych dwoje z sześciorga wybranych przez Sejm sędziów - Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek. Prawnicy udali się tam na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego.
- Zastanawiają się państwo, dlaczego dwoje z szóstki sędziów. Za kadencji prezydenta Karola Nawrockiego powstały dwa wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Prezydent traktuje to jako swoją odpowiedzialność - tłumaczył później decyzję Zbigniew Bogucki z Kancelarii Prezydenta.
Jak wskazał szef KPRP, "pełny skład Trybunału, to skład wszystkich sędziów, którzy znajdują się w Trybunale". - Przyjęcie ślubowania od tych dwóch osób zapełnia pełny skład Trybunału Konstytucyjnego - podkreślił.
- Skład TK został uzupełniony, prezydent oczekuje od rządu, że wyroki Trybunału będą publikowane - dodał polityk.
Krystian Markiewicz, sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS skomentował decyzję podjętą przez prezydenta w programie "Punkt widzenia Szubartowicza". Według niego, to "wręcz oczywiste", że skoro skończyły się dziewięcioletnie kadencje sześciu sędziów, to wybiera się na ich miejsce sześciu innych.
Markiewicz o roli prezydenta: Ma odebrać ślubowanie
- Konstytucja wyraźnie stanowi o tym, że ma być piętnastu sędziów TK i tyle. To jakbyśmy powiedzieli, że ośmiu piłkarzy jest potrzebnych na boisku. Co prawda wiemy, że jedenastu gra, ale ośmiu wystarcza i reprezentacja Polski wystawia ośmiu, bo tylu wystarcza, żeby grać - porównywał.
Innym z argumentów przedstawiciela prezydenta było wskazanie, że odkąd Karol Nawrocki objął urząd, pojawiły się w TK dwa wakaty, wobec tego przyjęte póki co zostały ślubowania od dwóch sędziów.
- Jestem prawie 30 lat prawnikiem i cały czas słyszałem o zasadzie ciągłości państwa. Niezależnie od tego kto jest prezydentem, która jest kadencja Sejmu, to przecież nie jest tak, że jak kończy się kadencja Sejmu, to wcześniejsze ustawy są nieważne - porównał Markiewicz.
Sędzia wybrany przez Sejm podkreślił, że w kwestii ślubowania "rola prezydenta jest pasywna". - Ma odebrać ślubowanie i do tego rola prezydenta się sprowadza - stwierdził.
- Moim obowiązkiem jako sędziego Rzeczypospolitej Polskiej jest złożenie tego ślubowania wobec prezydenta. "Wobec prezydenta" oznacza również inne możliwości niż takie, że stanę przed panem prezydentem w odległości 3-4 metrów i to ślubowanie wygłoszę - wyjaśniał Markiewicz.













