Zwrot w śledztwie w sprawie lekarki. Jest ruch Manowskiej
Zwrot w sprawie śledztwa wobec lekarki Gizeli Jagielskiej. I prezes Sądu Najwyższego złożyła zażalenie na decyzję prokuratury o umorzeniu postępowania wobec ginekolożki. Wcześniej śledczy uznali, że Jagielska dokonując aborcji nie złamała prawa.

W skrócie
- Prokuratura umorzyła śledztwo wobec lekarki Gizeli Jagielskiej po przeprowadzeniu aborcji w szpitalu w Oleśnicy, uznając brak znamion czynu zabronionego.
- I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska złożyła zażalenie na tę decyzję oraz wniosek o odpis dpostanowienia śledczych.
- Grzegorz Braun oraz jego zwolennicy wtargnęli do szpitala, próbując dokonać obywatelskiego zatrzymania lekarki - wobec nich prowadzone jest odrębne postępowanie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek powiedziała, że I prezes SN Małgorzata Manowska złożyła do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy wniosek o odpis decyzji o umorzeniu śledztwa ws. ginekolog Gizeli Jagielskiej oraz zażalenie na tę decyzję. - Wniosek i zażalenie nie zostały jeszcze rozpatrzone - przekazała prok. Stocka-Mycek.
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Oleśnicy w sprawie ginekolog z tamtejszego szpitala zostało wszczęte na początku roku. Podjęto je po doniesieniach medialnych, w których podnoszono, że w szpitalu w Oleśnicy doszło do sprzecznego z prawem przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży - przypomniała prok. Stocka-Mycek.
W związku z tymi informacjami 16 kwietnia europoseł Grzegorz Braun próbował w szpitalu w Oleśnicy dokonać "zatrzymania obywatelskiego" pracującej tam ginekolożki Gizeli Jagielskiej.
Prokuratura umorzyła śledztwo ws. Jagielskiej, wszczęła przeciwko Braunowi
W ubiegłym tygodniu rzecznika Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu poinformowała, że śledztwo w sprawie przeprowadzenia w oleśnickim szpitalu aborcji z naruszeniem prawa przez lekarkę Gizelę Jagielską zostało umorzone.
Według prokuratury przerwanie ciąży przez lekarkę 29 października 2024 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy oraz inne jej działania związane z tą procedurą nie miały "znamion czynu zabronionego".
W sprawie Grzegorza Brauna i jego próby "zatrzymania obywatelskiego" prowadzone jest oddzielne śledztwo. W listopadzie tego roku Braunowi został uchylony przez PE immunitet, co otwiera prokuraturze drogę do postawieniu mu zarzutów.
Zarzuty prokuratury wobec Brauna mają dotyczyć m.in. bezprawnego pozbawienia wolności lekarki w szpitalu w Oleśnicy, naruszenia jej nietykalności cielesnej (poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma), znieważenia słownego podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych, a także pomówienia jej o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.
Grzegorz Braun wraz ze zwolennikami wtargnęli do szpitala
16 kwietnia Grzegorz Braun wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitala w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej, która przeprowadziła "indukcję asystolii płodu" (wbicie igły do serca z podaniem chlorku potasu). Jak mówił, dokonywał "obywatelskiego zatrzymania".
Lekarka, relacjonując, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu, powiedziała m.in., że Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym.
W śledztwie prowadzonym przez wrocławską prokuraturę do tej pory postawiono zarzuty działaczce Konfederacji Korony Polskiej Marcie Cz. Odpowie ona za pozbawienie wolności lekarki Gizeli Jagielskiej, poprzez uniemożliwienie jej opuszczenia gabinetu lekarskiego w szpitalu w Oleśnicy podczas "obywatelskiego zatrzymania" dokonywanego przez Brauna.
Śledczy zarzucają również działaczce Konfederacji Korony Polskiej, że naruszyła nietykalność cielesną lekarki poprzez jej przytrzymywanie rękami, podczas i w związku z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych lekarza.
O tym, że I prezes Sądu Najwyższego złożyła zażalenie nad decyzję oleśnickiej prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. Gizeli Jagielskiej pierwsze poinformowało Radio WNET.













