"Zwracam się publicznie". Apel Tuska do Nawrockiego i Zełenskiego
Premier Donald Tusk zaapelował do prezydentów Polski i Ukrainy o "bezpośrednią i szczerą rozmowę", ponieważ - jak ocenił - dyplomacja "nie przyniosła żadnych efektów". "Współpraca leży w interesie obu naszych państw i narodów, a konflikt w interesie Moskwy" - podkreślił szef rządu. Kilka chwil po wpisie Tuska nadszedł pierwszy komentarz z Pałacu.

W skrócie
- Donald Tusk wezwał prezydentów Polski i Ukrainy do "bezpośredniej i szczerej" rozmowy.
- Wypowiedź premiera skomentowali szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
- Kapituła Orderu Orła Białego obraduje nad propozycją odebrania tego odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu w związku z jego decyzją dotyczącą nadania jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Premier ocenił, że dotychczasowe działania dyplomatyczne nie przyniosły żadnych efektów, dlatego zdecydował się publicznie zaapelować do prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego o odbycie "bezpośredniej i szczerej rozmowy" zanim "emocje zrujnują naszą solidarność, która narodziła się w obliczu rosyjskiego zagrożenia".
"Współpraca leży w interesie obu naszych państw i narodów, a konflikt w interesie Moskwy. To chyba oczywiste dla nas wszystkich" - podsumował Donald Tusk.
Premier apeluje do Nawrockiego i Zełenskiego. Reakcja Marcina Przydacza
Na wpis premiera zareagował szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz. "Nieczęsto się zdarza, żeby Premier przyznawał się do swojej kompletnej niemocy" - zaczął swój wpis.
"Wskazując na brak efektów prowadzonej przez siebie działań dyplomatycznych, nie wystawia też dobrej oceny Ministrowi Spraw Zagranicznych" - dodał.
"Po wyeliminowaniu ze spotkań Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii w sprawie ukraińskiej, Premier Donald Tusk po raz kolejny pokazuje jak bardzo jest na aucie. A miał go nikt nie ograć" - napisał, nawiązując do fragmentu exposé premiera z grudnia 2023 roku.
Prezydencki minister odniósł się także do wczorajszego spotkania przywódców Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Ukrainy, na którym ustalono pięć warunków koniecznych do zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Głos zabrał również minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. "Mam nadzieję, że po decyzjach kapituły i prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie tak, że b. kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, który bierze od Putina pieniądze, będzie nadal kawalerem orderu Orła Białego, a ten kto z Putinem walczy, będzie go pozbawiony" - napisał.
Zełenski straci Order Orła Białego? Trwa posiedzenie kapituły
Wypowiedź Donalda Tuska ma związek z trwającym posiedzeniem Kapituły Orderu Orła Białego. Gremium zajmuje się m.in. propozycją prezydenta Karola Nawrockiego, by odebrać to odznaczenie prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Sprawa dotyczy jego decyzji o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "bohaterów UPA".
Order Orła Białego jest najstarszym i najważniejszym polskim odznaczeniem państwowym. Na czele jego Kapituły stoi prezydent, a samo gremium opiniuje sprawy związane z orderem. Może też wystąpić do głowy państwa z inicjatywą jego nadania lub pozbawienia.
Nadawanie orderów należy do prerogatyw prezydenta. Głowa państwa może przyznać wyróżnienie z własnej inicjatywy albo na wniosek premiera lub kapituły właściwego orderu.
Ustawa o orderach i odznaczeniach przewiduje również możliwość pozbawienia odznaczenia. Prezydent może to zrobić m.in. na wniosek kapituły albo z własnej inicjatywy, po zasięgnięciu jej opinii. Dotyczy to sytuacji, gdy nadanie orderu nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd albo gdy odznaczony dopuścił się czynu, przez który stał się niegodny orderu.












