Zrobiła szminką napis na czole. Postawiła na nogi służby lotniska
Nieopowiedziany "żart" 29-letniej Ukrainki na lotnisku Chopina w Warszawie zakończył się interwencją straży granicznej. Służby poinformowała obsługa lotniska, która zauważyła na czole kobiety niepokojący napis namalowany szminką. Incydent sprawił, że kobieta nie ruszyła w zaplanowaną podróż.

W poniedziałek rano Nadwiślański Oddział Straży Granicznej poinformował o niebezpiecznym incydencie, do którego doszło na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
Warszawa. Pasażerka z napisem na czole na lotnisku. Chciała zrobić "żart"
Pracownicy ochrony portu zwrócili uwagę na kobietę, która porusza się po lotnisku z czerwonym napisem "bomba" na czole.
Natychmiast poinformowano funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy podjęli w tej sprawie interwencję.
"Zgodnie z obowiązującymi procedurami kobieta została odizolowana, wylegitymowana oraz skontrolowana wraz z bagażem. Zagrożenia nie stwierdzono" - przekazali mundurowi.
Sprawca całego zamieszania okazała się 29-letnia Ukrainka, która przyznała, że napis szminką na czole wykonała "dla żartu".
Nieodpowiedzialny "żart" zakończył się dla dla niej mandatem w wysokości 500 zł. Przewoźnik, z którym kobieta miała polecieć do Zurychu (Szwajcaria), zdecydował dodatkowo, że 29-latka nie zostanie wpuszczona na pokład samolotu.
"To nie temat do żartów". Straż Graniczna apeluje po incydencie na lotnisku
Straż Graniczna przypomina, że "bezpieczeństwo w transporcie lotniczym to nie temat do żartów".
"Każdy sygnał mogący sugerować zagrożenie uruchamia natychmiastowe działania służb i niesie za sobą realne konsekwencje prawne" - dodają mundurowi.
Strażnicy zaapelowali także o rozsądek i odpowiedzialność, podkreślając, że bezpieczeństwo to nasza wspólna sprawa.











![Rządowy przełom, na który poczekamy do 2101 roku [13 PIĘTER]](https://i.iplsc.com/000MAL83HB6X5W8D-C401.webp)
