Znany politolog usłyszał diagnozę, wystosował apel. "Czeka mnie operacja"
Marek Migalski przekazał, że zdiagnozowano u niego nowotwór jelita grubego. Politolog i publicysta o diagnozie poinformował w sieci, dodając, że czeka go operacja. Były europoseł wyjawił, jak dowiedział się o chorobie i co powiedział mu lekarz. Swój wpis zakończył emocjonalnym apelem do Polaków. "Walczcie o siebie, póki nie jest za późno" - napisał wykładowca.

W skrócie
- Marek Migalski poinformował, że zdiagnozowano u niego raka jelita grubego i czeka go operacja.
- O chorobie dowiedział się podczas rutynowej kolonoskopii.
- Migalski zaapelował do Polaków o regularne badania profilaktyczne, podkreślając ich ogromne znaczenie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Marek Migalski poinformował, że wykryty u niego nowotwór jest złośliwy, ale ma niską emisyjność i został zauważony na stosunkowo wczesnym etapie. Dodał, że w najbliższym czasie czeka go operacja usunięcia dużej części esicy.
"Jest szansa, że po operacji, rehabilitacji i chemii za kilka miesięcy wrócę do dawnego trybu życia i będę jedynie monitorował, czy nie mam w swoim jakże bogatym wnętrzu jakiegoś nowego ogniska rakowego" - napisał naukowiec.
Marek Migalski ma nowotwór. O chorobie dowiedział się po rutynowym badaniu
Politolog i były europoseł przekazał, że o chorobie dowiedział się podczas rutynowego badania kolonoskopii.
"Nic mnie nie bolało, ale postanowiłem zbadać się just in case (na wszelki wypadek - red.). Miałem nadzieję, że po badaniu usłyszę, iż mam piękne, czyste wnętrze i że widzimy się za dziesięć lat" - poinformował na Facebooku.
Migalski opisał, że prowadzi aktywny tryb życia i zdrowo się odżywia, więc nie spodziewał się niczego niepokojącego. "Niestety, lekarz od razu zauważył, iż mam zmiany onkologiczne i że prawdopodobnie potrzebna będzie operacja. Nie mylił się" - wyjaśnił.
"Lekarz dodał, że gdybym przyszedł do niego pięć lat wcześniej, po prostu w czasie kolonoskopii usunąłby mi polipa i byłoby po sprawie. Zapytałem co by się stało, gdybym przyszedł za pięć lat. Powiedział, że prawdopodobnie do takiego spotkania już by nie doszło" - napisał politolog.
Migalskiego czeka operacja. Zaapelował do Polaków
Wpis dotyczący swojej choroby Migalski zakończył apelem dotyczącym regularnych badań.
"Zróbcie sobie kolonoskopię, gastroskopię, markery, TK. Walczcie o siebie, póki nie jest za późno. Walczcie dla siebie i dla Waszych bliskich. Część tych badań jest darmowa, za resztę warto zapłacić. Życie jest tego warte" - podkreślił.
Publicysta zachęcił, żeby pakiet badań potraktować jako noworoczne postanowienie. "To może być najlepsza decyzja w Waszym życiu" - argumentował.
"Ja za kilka dni będę wiedział, czy zdążyłem w ostatnim momencie. Mam nadzieję, że tak. Trzymajcie się i (oby) do rychłego zobaczenia!" - zakończył.












