Reklama

Reklama

Ziobro złożył skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Chodzi o uniewinnienie Urbana

Zbigniew Ziobro skierował do Sądu najwyższego skargę nadzwyczajną, w której domaga się ponownego rozpatrzenia sprawy Jerzego Urbana, uniewinnionego prawomocnie przed rokiem w procesie o obrazę uczuć religijnych. Uniewinniający wyrok, o który chodzi, zapadł przed stołecznym sądem rejonowym, a prokuratura nie zdążyła się od niego odwołać. Minister sprawiedliwości argumentuje m.in., że istnieje sprzeczność istotnych ustaleń sądu z materiałem dowodowym.

Skarga ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry wpłynęła do Sądu Najwyższego przed dwoma tygodniami - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa.

Będzie ponowny proces Urbana?

Chodzi o sprawę publikacji w tygodniku "NIE", którego 88-letni Urban jest redaktorem naczelnym. W 2012 r. na okładce pisma opublikowano karykaturę przedstawiającą wizerunek zdziwionego Jezusa Chrystusa wpisanego w drogowy znak zakazu. W związku z tym prokuratura postawiła Urbanowi zarzuty obrazy uczuć religijnych. Po kilkuletnim procesie naczelny pisma został ostatecznie uniewinniony przez stołeczny sąd rejonowy. Prokuratura, która chciała odwołać się od tego orzeczenia, spóźniła się ze złożeniem wniosku. Ostatecznie wyrok uprawomocnił się.

Dwa tygodnie temu Zbigniew Ziobro jako prokurator generalny wniósł w tej sprawie do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną na niekorzyść Jerzego Urbana. Polityk domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku i ponownego rozpatrzenia sprawy przez sąd rejonowy. Według Prokuratora Generalnego kwestionowane orzeczenie stoi w sprzeczności z prawem poszkodowanych do ochrony ich konstytucyjnej wolności sumienia i religii. 

Reklama

W skardze zarzucono też sprzeczność istotnych ustaleń sądu z materiałem dowodowym.

Zgodnie z przepisami skargą Ziobry zajmie się jedna z nowych izb w Sądzie Najwyższym - Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Nie wyznaczono jak dotąd terminu rozprawy.

Prokuratura: Tygodnik obraził sześć osób

Proces w sprawie Jerzego Urbana ruszył w maju 2014 r. Mokotowska prokuratura zarzuciła mu, że w 2012 r. dopuścił do opublikowania "karykaturalnego wizerunku nawiązującego do wizerunku Jezusa, z mało inteligentnym wyrazem twarzy" - czym obraził uczucia religijne sześciu osób. Jak wskazywała wtedy prokuratura, wolność wypowiedzi nie jest nieograniczona, a ekspresja artystyczna nie może być "bez powodu obraźliwa dla innych".

Po kilkuletnim procesie w październiku 2018 r. sąd rejonowy orzekł, że Urban jest winny i skazał go za to na 120 tys. zł grzywny. Naczelny "NIE" odwołał się od tego wyroku. W konsekwencji warszawski sąd okręgowy uchylił w marcu 2019 r. orzeczenie sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uchylenie wyroku argumentowano tym, że procedowanie w tej sprawie sądu rejonowego było wadliwe w szczególności w zakresie opinii biegłych.

Zbigniew Ziobro wniósł skargę nadzwyczajną ws. decyzji zakazującej Marszu Niepodległości

W październiku zeszłego roku stołeczny sąd rejonowy uniewinnił Urbana, argumentując, że czyn redaktora naczelnego tygodnika nie stanowił znieważenia wizerunku Jezusa Chrystusa i związanego z nim kultu Najświętszego Serca Jezusowego. "Ekspresja artystyczna - obrazy, rzeźby, instalacje, filmy, fotografie, scenografie sztuk teatralnych, a także karykatury - wywołują i wywoływały w przeszłości i chyba zawsze wywoływać będą rozmaite kontrowersje wśród odbiorców. Jednak nie każde zachowanie naruszające standardy kultury i obyczajów może być traktowane jako znieważające" - wskazywała w uzasadnieniu tego wyroku sędzia Katarzyna Balcerzak-Danilewicz.

Od tego wyroku przysługiwało prokuraturze odwołanie. Jak informował wtedy sąd okręgowy, prokuratura spóźniła się jednak z wniesieniem apelacji o jeden dzień. Stołeczna prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję sądu. Sąd nie uwzględnił go jednak i tym samym uniewinnienie Urbana w tej sprawie uprawomocniło się.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje