Ziobro: Tusk jest fałszywie malowanym Orbanem
Zbigniew Ziobro skomentował w rozmowie z Polsat News wyniki wyborów na Węgrzech, uderzając w premiera Polski. - To Tusk jest fałszywie malowanym Orbanem i to on regularnie łamie prawo - stwierdził były minister sprawiedliwości. Zwrócił również uwagę, że Peter Magyar zapowiedział, że będzie musiał prowadzić negocjacje z Władimirem Putinem. Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny. Jednak Peter Magyar zapowiedział, że po objęciu władzy wyda go Polsce.

W skrócie
- Zbigniew Ziobro skomentował wyniki wyborów na Węgrzech, krytykując Donalda Tuska i porównując go do Viktora Orbana.
- Ziobro zaatakował również premiera, porównując go do nowotworu. - Jak przyszło mi walczyć skutecznie z nowotworem, to też będę skutecznie walczył z Donaldem Tuskiem - stwierdził.
- Peter Magyar zapowiedział, że jeśli obejmie władzę, wyda Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego Polsce, na co Ziobro odpowiedział, że decyzja będzie należała do węgierskiego sądu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Komentując wyniki wyborów na Węgrzech Zbigniew Ziobro, przywołał słowa Petera Magyara, który stwierdził, że Węgry "będą musiały usiąść do stołu negocjacyjnego z Władimirem Putinem". - Pytanie czy pan Tusk i Sikorski zjadają własne języki, bo twierdzili, że jak będzie Peter Magyar, to zakończy relacje z Putinem - powiedział były minister sprawiedliwości.
- Przewidywałem, że tak będzie, bo każdy kto zna realia węgierskie wie, że skala uzależnienia węgierskiej energetyki jest totalna i w związku z tym ta ewentualna propozycja, którą forsował Tusk i Sikorski i von der Leyen, aby Orban nagle zaprzestał relacji z Putinem, oznaczałaby totalną katastrofę - zaznaczył.
- Zapewniam państwa, że gdyby to zrobił Magyar, to po tygodniu na Węgrzech byłaby rewolucja, a za dwa tygodnie Orban by wrócił do władzy. Magyar będzie realizował tę samą politykę co Orban - dodał.
Według Ziobry jedną z przyczyn porażki partii premiera Węgier był hejt i fałszywe oskarżenia o to, że może sfałszować wybory lub nie oddać władzy, do czego w rzeczywistości nie doszło.
Według niego to w Polsce mogło dojść do złamania standardów demokratycznych, gdy pojawiały się informacje o próbach zablokowania zaprzysiężenie prezydenta Karola Nawrockiego. - Tusk jest fałszywie malowanym Orbanem. I to on, a nie Orban regularnie łamie prawo - stwierdził były szef resortu sprawiedliwości.
Ziobro uderzył w Tuska. "Jest nowotworem, który toczy Polskę"
Ziobro odniósł się również do sprawy jego azylu na Węgrzech. - Problem Donalda Tuska jest taki, że okazał się co najmniej fajtłapą, dlatego że uruchomił procedurę związaną z fabrykowaniem dowodów w stosunku do mnie, kiedy byłem oficjalnie legalnie na Węgrzech - powiedział.
- Wbrew kłamstwom ja nigdzie nie uciekłem, tylko przebywałem na konferencji na zaproszenie rządu Viktora Orbana. W takim momencie podjąłem rzeczywiście decyzję wobec tej lawiny bezprawia, nie mając szansy na sprawiedliwy proces, że będę walczył z Tuskiem na wolnej węgierskiej ziemi - dodał.
Zbigniew Ziobro zaatakował również premiera, porównując go do nowotworu. - Donald Tusk toczy jak nowotwór polskie państwo. Jak przyszło mi walczyć skutecznie z nowotworem, to też będę skutecznie walczył z Donaldem Tuskiem - stwierdził.
Magyar zapowiada ekstradycję Ziobry i Romanowskiego. Były minister reaguje
Peter Magyar zapowiedział jednak, że jak dojdzie do władzy, to wyda Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego Polsce. - Sugerowałem im, by nie szli do IKEI kupować mebli, bo nie zostaną tu długo. Węgry nie będą przyjmować poszukiwanych międzynarodowych przestępców - stwierdził lider Tiszy.
- Odpowiem panu przyszłemu premierowi Magyarowi w ten sposób: jedno to są informacje od Tuska, a drugie to są dokumenty, z którymi będzie musiał się zapoznać on i jego urzędnicy, gdy będą podejmować decyzję. Dokumenty, które są podstawą podjęcia decyzji azylowej, która będzie następnie kontrolowana przez węgierski sąd - powiedział Ziobro.
Zapytany o to, czy sugeruje, że w dokumentach tych są jakieś zapisy, które uniemożliwią jego ekstradycję odparł: - Ja nie sugeruję, ja wiem, że tam są wypisane i udokumentowane fakty drastycznego łamania przez Donalda Tuska prawa, w tym polskiej konstytucji i prawa, które gwarantuje uczciwy proces.
- Będzie się musiał z tym wszystkim zmierzyć, bo później to będzie oceniał sąd. Premier Magyar, kiedy zapozna się z dokumentami będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie czy chce zaryzykować, aby węgierski sąd strzelił mu gola na samym początku - dodał.
- Studźmy emocje i zaczekajmy na procesy, które będą się toczyć - powiedział.
Zapytany, czy pozostanie na Węgrzech mimo porażki Orbana stwierdził, że "czas pokaże". - Mam podstawy sądzić, że system węgierski jest na tyle odporny politycznie, że będzie podejmował decyzje w oparciu o fakty merytoryczne, które są bardzo mało optymistyczne dla Donalda Tuska i jego wniosku.
Zauważył jednak, że jeśli okaże się inaczej, to będzie musiał rozważyć, czy nie opuścić Budapesztu. W ostatnim czasie pojawiały się informacje, że Ziobro może szukać azylu w USA, jednak były minister odmówił jednoznacznych deklaracji w tej sprawie.
Żurek odpowiada na zarzuty Ziobry. "Kłamstwo"
Do twierdzeń Zbigniewa Ziobry o tym, że w Polsce nie może on liczyć na sprawiedliwy proces odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
- Chciałbym zdementować te wszystkie wskazywane przez Ziobrę argumenty, że nie mamy w Polsce niezależnego wymiaru sprawiedliwości. Widzimy posłów, także z jego ugrupowania, którzy dostali zarzuty, niektórzy nawet przebywali w areszcie, a teraz odpowiadają z wolnej stopy, mają pełnomocników, mają wszystkie prawa przed sądem. Mówienie o tym, że Ziobro czy Romanowski nie będą mieli gwarancji procesowych jest po prostu kłamstwem - stwierdził.
- Dzisiaj pan Ziobro jest postrzegany jako miękiszon przez większość polskich obywateli, ale my musimy tego miękiszona postawić przed polskim wymiarem sprawiedliwości - dodał szef resortu sprawiedliwości.














