Reklama

Reklama

Ziobro: Spotkanie z premier było motywujące

To było dobre, potrzebne spotkanie, motywujące do dalszych działań i pracy - powiedział minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro o środowym spotkaniu premier Beaty Szydło z ministrami.

"To jest rolą pani premier, aby dyscyplinować, aby określać kierunki działania całego rządu, przywoływać do porządku; no bo jak w każdej drużynie, jak na boisku, jak w sporcie, są momenty dekoncentracji. I myślę, że to pani premier dzisiaj świetnie zrobiła, przypominając o celach" - powiedział Ziobro wieczorem w Polsat News.

Minister porównał spotkanie premier z ministrami do przerwy w rozgrywkach sportowych, kiedy jest chwila na zmobilizowanie zespołu. "Tak też pani premier, jak prawdziwy lider drużyny się zachowała i myślę, że to było dobre, potrzebne spotkanie, motywujące do dalszych działań i pracy dla Polski" - powiedział Ziobro.

Reklama

Według jego relacji premier "pozytywnie motywowała" i "przypominała reguły gry na politycznym boisku, o których warto pamiętać, aby grać w zespole zwycięskim, który będzie strzelał bramki dla Polski". Ziobro zaznaczył, że szczegóły spotkania zostają w "szatni".

Rzecznik rządu Rafał Bochenek powiedział wcześniej dziennikarzom, że premier Beata Szydło przypomniała wszystkim ministrom, że jesteśmy jedną drużyną i że nie ma absolutnie miejsca na indywidualne ambicje i kariery. "Było to spotkanie organizacyjne, narada techniczna, która co jakiś czas tutaj w kancelarii premiera jest (...) przez panią premier organizowana" - mówił.

O zwołaniu spotkania z ministrami premier poinformowała na briefingu prasowym w środę rano. Premier była wówczas pytana o wypowiedź minister Anny Streżyńskiej, która w rozmowie z Radiem ZET oceniła, że rząd powinien więcej stawiać na rozwój niż na wydatki socjalne. Streżyńska dodała, że nie zawsze zgadza się ze wszystkimi decyzjami rządu, np. o militaryzacji cyberbezpieczeństwa.

Premier podkreśliła, że nie rozumie tej wypowiedzi minister Streżyńskiej. "Ona nie podnosiła nigdy na posiedzeniach rządu wątpliwości, co do wprowadzanych przez rząd propozycji i projektów" - mówiła. 

Jak dodała, w jej rządzie musi obowiązywać zasada lojalności, odpowiedzialności za słowo i umiarkowania w wypowiedziach medialnych. Apelowała do ministrów, by "wzięli sobie tę zasadę do serca". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne