Ziobrę czeka sprawiedliwy proces? Polacy odpowiedzieli w sondażu
Prawie połowa badanych twierdzi, że Zbigniew Ziobro może liczyć na sprawiedliwy proces - wynika z najnowszego sondażu SW Research dla "Rzeczpospolitej" . Przebywający na Węgrzech były minister sprawiedliwości uważa, że jest niewinny, a działania polskiego państwa wobec niego i próba postawienia mu zarzutów to "zemsta i odwet" premiera Donalda Tuska.

W skrócie
- Prokuratura Krajowa wystąpiła o aresztowanie Zbigniewa Ziobry, któremu chce postawić 26 zarzutów, głównie dotyczących Funduszu Sprawiedliwości.
- Ziobro twierdzi, że działania wobec niego to zemsta Donalda Tuska i zapewnia, że postępował zgodnie z prawem.
- Według sondażu 48,8 proc. Polaków uważa, że Ziobro może liczyć na uczciwy proces.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sondaż został przeprowadzony dla rp.pl przez SW Research. Ankietowani odpowiedzieli na pytanie "Czy Pani/Pana zdaniem Zbigniew Ziobro mógłby liczyć na uczciwy proces?". 48,8 proc. zapytanych odpowiedziało twierdząco, 30.6 proc. udzieliło odpowiedzi "nie". 20,6 proc. nie ma zdania w tej kwestii.
- Uczciwe osądzenie Ziobry za możliwe nieco częściej uważają mężczyźni (51 proc.) niż kobiety (47 proc.). Z taką opinią zgadza się blisko sześciu na dziesięciu respondentów (58 proc.) po pięćdziesiątym roku życia i ponad połowa osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym (53 proc.). Zapewnienie uczciwego procesu Zbigniewowi Ziobrze jest możliwe zdaniem częściej niż co drugiego badanego z miast liczących nie więcej niż 20 tys. mieszkańców (54 proc.) - skomentowała Małgorzata Bodzon z SW Research.
Badanie przeprowadziła agencja badawcza SW Research w dniach 12-13 listopada 2025 r. wśród użytkowników panelu online. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania.
Zbigniew Ziobro bez immunitetu. Prokuratura chce aresztu
Prokuratura Krajowa poinformowała w czwartek o skierowaniu do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wniosku o aresztowanie na trzy miesiące byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.
Śledczy chcą postawić politykowi Prawa i Sprawiedliwości 26 zarzutów - większość z nich dotyczy nadużyć związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Wśród nich jest też zarzut założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Jeśli sąd przychyli się do wniosku prokuratury, najprawdopodobniej zostanie wydany europejski nakaz aresztowania (ENA).
Sejm uchylił immunitet Ziobrze i wyraził również zgodę na jego zatrzymanie oraz aresztowanie. Tego samego dnia prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW.
Fundusz Sprawiedliwości. Ziobro mówi o zemście i odwecie Tuska
Ziobro przebywa na Węgrzech, podobnie jak były wiceminister w jego resorcie Marcin Romanowski, który uzyskał tam azyl polityczny. Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak przekazał informację, że zarzuty wobec Ziobry, w tym udzielenie dotacji podmiotom nieuprawnionym, obejmują kwotę ponad 143 mln złotych. Czyny, o które podejrzewa się polityka, są zagrożone karą do 25 lat więzienia.
Były minister sprawiedliwości stwierdził, że działania podjęte wobec niego w sprawie Funduszu Sprawiedliwości to "zemsta i odwet" Donalda Tuska. Zapewnił, że zawsze działał zgodnie z prawem, a wszystkie decyzje dotyczące Funduszu Sprawiedliwości "miały oparcie w ustawach".
"Prawu zawsze się podporządkowuję. Ale mafijne działania Tuska to nie są rządy prawa. Przestępcom należy stawiać opór, a nie im ulegać" - napisał.
Zdaniem samego Ziobry jak i wielu polityków z jego środowiska, polityk nie może liczyć na sprawiedliwy proces, m.in. z powodu zmian na stanowiskach prezesów sądów, które przeprowadził minister Waldemar Żurek. Szef resortu sprawiedliwości wydał też rozporządzenie o ograniczeniu zasady losowania składów sędziowskich przy sprawach rozpatrywanych przez sąd w trzyosobowych składach.
Żurek jasno o ściganiu Ziobry. "Przestrzegamy prawa"
Żurek odniósł się do działań podejmowanych wobec byłego ministra sprawiedliwości w poniedziałkowym programie "Graffiti" na antenie Polsat News.
- My stosujemy prawo, więc znane są przypadki na świecie, gdy kogoś chciano - mówiąc kolokwialnie - "złapać" i wywieźć bez stosownych dokumentów, my jednak tutaj przestrzegamy prawa i te wszystkie pogłoski, że były minister Ziobro będzie przywieziony w bagażniku - to są plotki - mówił minister sprawiedliwości w rozmowie z Marcinem Fijołkiem.
- My oczywiście mamy służby, mamy łowców cieni, których ścigamy po całym świecie czy czerwoną notą Interpolu, czy listami gończymi, natomiast w tym wypadku będziemy przestrzegać prawa i nie ma takich planów. Chcemy, żeby wszystko odbywało się lege artis, chociażby z tego powodu, że widzimy, co się dzieje z tą sprawą, ona się stała przedmiotem jakiejś politycznej afery. Po prostu ścigamy osoby podejrzane o poważne afery gospodarcze - podkreślił Waldemar Żurek.
Źródło: rp.pl









