Reklama

Reklama

Zieloni chcą dofinansowań do rowerów. "Nie każdego stać na auto"

Złożymy w Sejmie projekt ustawy, który dołoży rowery do listy pojazdów niskoemisyjnych, które mogą być przez państwo dofinansowane - zapowiedziała przewodnicząca Partii Zieloni Urszula Zielińska. Jej ugrupowanie proponuje także utworzenie samorządowego funduszu na budowę infrastruktury dla cyklistów.

Przewodnicząca Partii Zieloni podczas niedzielnej konferencji w Szczecinie odniosła się do rządowego programu wsparcia elektromobilności. Zwróciła uwagę, że nie obejmuje on dopłat do rowerów, a jedynie do samochodów elektrycznych.

- Rower to tak popularny i tak absolutnie zeroemisyjny środek transportu, który świetnie sprawdza się w miastach i naprawdę nabiera znaczenia w dzisiejszych czasach, kiedy ceny paliwa poszły w górę o ponad 50 proc. i końca nie widać - powiedziała Zielińska.

Zapowiedziała, że jej ugrupowanie złoży w Sejmie projekt, który "dołoży" rowery do listy pojazdów niskoemisyjnych, które mogą być przez państwo dofinansowane. - Uważamy, że nie każdego w Polsce stać na drogi samochód elektryczny, na drogi samochód dostawczy elektryczny, ale prawie każdego będzie stać na rower czy rower elektryczny - podkreśliła posłanka, która należy do klubu KO.

Reklama

Zieloni chcą funduszu na budowę infrastruktury rowerowej

Zdaniem Zielonych niezbędna jest również poprawa infrastruktury rowerowej i konieczność przyjęcia spójnej strategii budowy dróg. - Budżety samorządów są z roku na rok przez obecną władze, przez Zjednoczoną Prawicę ucinane. Te pieniądze są centralizowane i do budżetów samorządów wpada coraz mniej. Tym samym cięte są różne wydatki, również na infrastrukturę drogową - zauważył współprzewodniczący Partii Zieloni Przemysław Słowik.

Jak dodał, ugrupowanie będzie proponować utworzenie specjalnego funduszu. - Będzie mógł zasilić tylko i wyłącznie budowę infrastruktury rowerowej w miastach. Funduszu, o który będą mogły zabiegać samorządy - przekazał Słowik.

W czerwcu Gdynia, jako pierwsze miasto w Polsce, postanowiła dofinansować mieszkańcom zakup roweru elektrycznego. Chętni otrzymują po 2,5 tys. złotych. Zainteresowanie programem okazało się większe niż przewidywali urzędnicy. Początkowo zgromadzili na ten cel 100 tysięcy złotych, ale suma potrzebna na realizację wszystkich wniosków prędko sięgnęła 1,8 mln zł.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy