"Zdejmij marynarkę, chłopie". Fala śmiechu w Sejmie po słowach Tuska
- Obserwując to, co się dzieje, mam nieodparte wrażenie, że chcielibyście zamienić Sejm w taką klatkę - powiedział Donald Tusk, porównując wystąpienia polityków opozycji do gali freak fightów. Gdy politycy opozycji zaczęli przerywać wystąpienie premiera, ten zwrócił się do Mariusza Goska z PiS: "Zdejmij marynarkę, chłopie, bo będziesz dziwnie wyglądał w klatce w tej marynarce". Jego wypowiedź wywołała śmiech wśród posłów koalicji. Od ironicznych uwag nie stronił także wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia.

W skrócie
- Donald Tusk porównał działania opozycji w Sejmie do walk w klatkach podczas debaty nad wotami nieufności dla minister zdrowia i minister klimatu.
- Wypowiedź Tuska, w której zwrócił się do jednego z posłów słowami: "Zdejmij marynarkę, chłopie, bo będziesz dziwnie wyglądał w klatce w tej marynarce", wywołała śmiech wśród polityków koalicji.
- Wicemarszałek Szymon Hołownia odniósł się ironicznie do wypowiedzi Tuska i zwrócił się do uczniów obecnych w Sejmie o nieprzywiązywanie wagi do obrazu posłów w klatce.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Podczas debaty nad wotami nieufności dla minister zdrowia oraz minister klimatu Donald Tusk porównał działania polityków opozycji do walk w klatkach. Premier nawiązał m.in. do zapowiedzi usuniętego z klubu PiS Łukasza Mejzy, który przyznał, że rozważa występ w tzw. freak fightach.
- Podjęliście rozpaczliwą próbę, żeby pan poseł Mejza nie kojarzył się więcej z wami, ale będzie się zawsze z wami kojarzył - mówił premier.
Tusk do opozycji w Sejmie: Prezesa sobie nie chcę wyobrażać
- Obserwując to, co się dzieje w ławach PiS-u i Konfederacji od wielu, wielu miesięcy, mam tylko ja nieodparte wrażenie, że chcielibyście zamienić Sejm w taką wielką klatkę - kontynuował Tusk. Zdaniem premiera obóz jego przeciwników politycznych "przypomina wielką klatkę, pełną freaków, bardzo agresywnych, skrajnie nieodpowiedzialnych, którzy politykę i życie publiczne zamieniają w nieustanne okładanie się pięściami".
Premier podczas swojego wystąpienia zwracał się do autorów wniosku o odwołanie minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski, w szczególności do Janusza Kowalskiego.
- Warto przede wszystkim każdego dnia bronić Polski przed, dzisiaj na razie tylko spektaklem w ławach opozycji, ale w każdej chwili - przecież o tym marzycie - może stać się to rzeczywistością społeczną - mówił w Sejmie szef rządu. Następnie odniósł się do kilku czołowych polityków PiS.
- Oczywiście można sobie uruchomić wyobraźnię i ktoś mógłby powiedzieć, że, wrócę do poprzedniej metafory, taki spektakl w klatce pan Mejza z panem Kowalskim albo pan Morawiecki z panem Czarnkiem. Prezesa (PiS Jarosława Kaczyńskiego - red.) sobie nie chcę wyobrażać, bo to byłby już obraz rzeczywiście dramatyczny - stwierdził premier.
Wystąpienie Tuska spotkało się z ironiczną reakcją ze strony wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni. - Ja tylko chcę potwierdzić tezę o okrucieństwie pana premiera, znaną w waszych kręgach, bo ja się teraz, i chyba nie tylko, nie będę mógł uwolnić od tego obrazu Czarnka z Mejzą w klatce. I to mnie będzie prześladować - stwierdził.
"Zdejmij tę marynarkę, chłopie". Śmiechy w Sejmie po sowach Tuska
W pewnym momencie Tusk zwrócił się do Mariusza Goska z PiS, nawiązując w dalszym ciągu do freak fightów: "Zdejmij tę marynarkę, chłopie, bo będziesz dziwnie wyglądał w klatce w tej marynarce". Te słowa wywołały śmiech wśród obecnych na sali polityków koalicji.
Pod koniec wystąpienia premiera Hołownia zwrócił się do obecnych na sali uczniów.
- Droga młodzieży zgromadzona na galerii, nie pamiętajcie o tych obrazach, bo to może wypaczyć całe wasze wychowanie. Jakbyście nie wiedzieli o co chodzi, to mamy takiego posła, który zdecydował się zostać freak fighterem. Ten poseł jest największym wyzwaniem dla polskiej demokracji odkąd została założona, a my się zastanawiamy nad tym, czy klatki mu rzeczywiście w Sejmie nie założyć, bo może w niej powinien się znajdować - podsumował wicemarszałek Sejmu.








