Zbadali rosyjski pocisk z Lubelszczyzny. Szef MON: Zapasy Rosji się wyczerpały

Maciej Olanicki

Maciej Olanicki

Aktualizacja
Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Minister Władysław Kosiniak-Kamysz w garniturze przy mównicy sejmowej z czerwonym krawatem, ręce na pulpicie.
Według szefa MON analiza pocisku Ch-101, który spadł w Polsce świadczy, że Rosja wyczerpała zapasy wojenneRadek PietruszkaPAP

W skrócie

  • Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że Rosja wykorzystuje na bieżąco produkowane pociski, co wskazuje na wyczerpane zapasy wojenne.
  • Fragmenty rosyjskiego pocisku Ch-101, który spadł w okolicach Tarnawy-Kolonii na Lubelszczyźnie, zostały przebadane przez specjalistów, potwierdzono produkcję pocisku w drugim kwartale 2026 roku niedaleko Moskwy.
  • Wicepremier uważa, że wyczerpanie zapasów powinno stanowić zachętę do wspierania Ukrainy.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Zobacz również:

Tarnawa-Kolonia. Szef MON: Zapasy Rosji się wyczerpały

Zobacz również:

Rosyjski pocisk na terenie Polski. MSZ wezwało rosyjskiego ambasadora

Zobacz również:

Zobacz również:

Uderzenie rosyjskiej rakiety na Lubelszczyźnie. Wiceszefowa MON w ''Gościu Wydarzeń'': Gdyby nie spadła, to byśmy ją zestrzeliliPolsat News