Zatrzymany ambasador zabrał głos. Jest oświadczenie Rościszewskiego

Fragment munduru funkcjonariusza Centralnego Biura Antykorupcyjnego z widoczną naszywką CBA na ramieniu na ciemnym tle.
Jan Emeryk Rościszewski zabrał głos po akcji CBA związanej z jego doprowadzeniem do prokuraturyCBA/materiały prasowemateriał zewnętrzny

Oświadczenie ambasadora po przesłuchaniu w prokuraturze

  1. Nigdy nie studiowałem i nie jestem absolwentem Collegium Humanum. Ukończyłem liczne studia i kursy podyplomowe, w tym na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, prestiżowej Paryskiej Sciences Po oraz Wyższej Szkole Menedżerskiej.
  2. W trakcie mojej kariery zawodowej zasiadałem w licznych radach nadzorczych, w tym spółek z grupy PKO, przed uzyskaniem dyplomu wydanego przez WSM w Warszawie.
  3. Nie pobierałem żadnego wynagrodzenia z tytułu zasiadania w radach nadzorczych spółek zależnych od PKO BP.
  4. Po złożeniu obszernych wyjaśnień zostałem zwolniony. Deklaruję pełną współpracę z prokuraturą i liczę na jak najszybsze wyjaśnienie sprawy.

Zobacz również:

    Sprawa Collegium Humanum. Nieoficjalne ustalenia Polsat News

    Afera z dyplomami Collegium Humanum. Pierwsze oskarżenia

    Zobacz również:

    "Wydarzenia”. Coroczna tradycja: "Droga do Betlejem"Polsat News