Reklama

Reklama

"Żarty z gwałtu". Posłanki Lewicy krytykują Tuska

To jakieś zawody między Kaczyńskim a Tuskiem na najbardziej chamską wypowiedź? - pytają posłanki Lewicy po słowach szefa PO o "tabletce gwałtu". Polityczki krytykują "żarty z gwałtu" i piszą o nastaniu "epoki dziadocenu".

Nie milkną komentarze po czwartkowej wypowiedzi o "tabletce gwałtu". Wszystko zaczęło się od wpisu posła Piotra Saka. "Otrzymamy środki z KPO jeżeli zjemy zatrute ciastko nafaszerowane tabletką gwałtu. Gwałtu na Konstytucji i naszej suwerenności. Nigdy" - napisał na Twitterze poseł Solidarnej Polski.

 

Jeszcze w czwartek do wpisu postanowił się odnieść Donald Tusk. - To są ci ludzie, którzy rządzą teraz Polską. Ja nie wiem skąd to przekonanie, że ktoś chciałby mu jakąkolwiek tabletkę gwałtu w ciastko włożyć. Przyjrzałem się, posłuchałem człowieka, nie sądzę, żeby był jakoś szczególnie zagrożony takimi sytuacjami. Natomiast problem polega na tym, że to jest nasze "być, albo nie być" - podkreślał na spotkaniu z wyborcami.

Reklama

- Ja nie dam panu Kaczyńskiemu ciastka z tabletką gwałtu, ale chcę powiedzieć i użyję argumentu być może mocniejszego. Oni nas okradają, konkretnie Polskę z pieniędzy, ale z przyszłości. Oni okradają nas i nasze dzieci z przyszłości - dodał lider PO.

Lewica krytykuje Tuska

Na wypowiedzi zarówno Tuska, jak i Kaczyńskiego zareagowały posłanki klubu Lewicy. "Starszy pan żartujący z gwałtów, nie jest fajniejszy od starszego pana szczującego na młode kobiety" - napisała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, nawiązując do diagnozy Jarosława Kaczyńskiego w sprawie problemów demograficznych i alkoholowych.

"Jeden starszy pan żartuje z kobiet dających w szyję, drugi z podawania pigułek gwałtu... Dlatego potrzebujemy zmiany w polityce. Pokoleniowej i postępowej" - stwierdziła Magdalena Biejat w twitterowym wpisie.

Równie krytyczna była Anna Maria Żukowska. "To, czy epoka dziadocenu, kiedy jeden żartuje z alkoholizmu, a drugi z gwałtu, a wypowiedzi obu nagłaśniają w amoku wszystkie media, dobiegnie końca, zależy tylko od Was. Prawda. Odpowiedzialność. Szacunek" - podkreśliła.

"To jakieś zawody między Kaczyńskim a Tuskiem na najbardziej chamską wypowiedź?" - pytała w internetowym wpisie posłanka Daria Gosek-Popiołek. Najpierw jeden mówi o tym, że kobiety "dają w szyję", teraz Tusk sięga do żartów o dawaniu komuś pigułki gwałtu. Czy ta symulacja lat 90. z rechoczącymi starszymi panami może się już skończyć? - dodała.

Na zarzuty o wypowiedź Tuska odpowiadał Cezary Tomczyk. - Mamy prawo do omawiania cytatu - argumentował na antenie Polsat News. 

"Tweet napisał poseł z Solidarnej Polski. Nie szukajmy wrogów na opozycji. Jest ich dość w PiS. Pozdrawiam serdecznie" - odpowiadał polityk Platformy Magdalenie Biejat.

Reklama

Reklama

Reklama