Zapalono świece chanukowe w Sejmie. Padły przeprosiny
W Sejmie zapalono świece chanukowe. - Chciałem po raz kolejny przeprosić za incydent, który się tu wydarzył dwa lata temu - powiedział Włodzimierz Czarzasty, przypominając zgaszenie świec gaśnicą przez Grzegorza Brauna. Marszałek Sejmu dodał, że w świat kieruje następujący komunikat: - Nie ma przyzwolenia na brutalność w naszym kraju.

W skrócie
- W Sejmie odbyła się uroczystość zapalenia świec chanukowych z udziałem marszałka Włodzimierza Czarzastego, który przeprosił za incydent sprzed dwóch lat.
- Chodzi o sytuację, w której Grzegorz Braun zgasił świecę chanukową gaśnicą, za co obecnie toczy się wobec niego sprawa sądowa.
- Obchody Chanuki nie odbędą się w tym roku w Pałacu Prezydenckim, co wywołało komentarze polityków i przedstawicieli społeczności żydowskiej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Niestety w tym miejscu dwa lata temu miał miejsce haniebny atak - powiedział Włodzimierz Czarzasty podczas uroczystego zapalenia świecy chanukowej w Sejmie.
- W imieniu Sejmu polskiego chciałem po raz kolejny przeprosić za incydent, który się tu wydarzył dwa lata temu - dodał.
Braun zgasił świece chanukowe w Sejmie. Czarzasty przeprasza
- Nie ma przyzwolenia na brutalność i antysemityzm w naszym kraju. Jest zgoda na dialog, spór w duchu tolerancji dla modlących się, świętujących inaczej - podkreślił marszałek Sejmu.
Przypomnijmy, chodzi o sytuację z udziałem ówczesnego posła Grzegorza Brauna. Polityk zgasił świece chanukowe przy użyciu gaśnicy. W tej sprawie toczy się sprawa przed sądem.
Na poniedziałkowej uroczystości w Sejmie pojawił się m.in. naczelny rabin Polski Michael Schudrich, który przypomniał o niedzielnym ataku na żydów świętujących Chanukę na plaży w Sydney.
Ruszył proces Grzegorza Brauna. Chodzi o użycie gaśnicy w Sejmie
W grudniu 2023 roku Grzegorz Braun użył gaśnicy do zgaszenia świecy chanukowej w Sejmie. Ówczesny marszałek Sejmu Szymon Hołownia podjął wtedy decyzję o wykluczeniu posła Konfederacji z udziału w posiedzeniu.
Z sejmowej mównicy Braun mówił po zgaszeniu świecy, że posłowie nie są świadomi "przesłania treści tego atu, zwanego niewinnie świętami Chanuka". Przekonywał, że on sam przywraca "stan normalności i równowagi".
W poniedziałek, 8 grudnia, ruszył proces Brauna w sprawie użycia gaśnicy w Sejmie i zgaszenia świec. Polityk nie przyznał się do winy.
Prokuratura informowała latem, że zarzuty dotyczą m.in. "obrazy uczuć religijnych wyznawców judaizmu". Dodatkowo organ uznał, że Braun naruszył nietykalność cielesną interweniującej w Sejmie kobiety, w którą skierował "strumień gaśnicy z substancją proszkową".
Świece chanukowe w Sejmie. Pałac Prezydencki bez obrzędów
Tegoroczne obchody Chanuki - według ustaleń dziennika "Rzeczpospolita" - nie odbędą się w Pałacu Prezydenckim. Informację o niewysłaniu zaproszeń na uroczystość potwierdzili przedstawiciele społeczności żydowskiej w Polsce.
Doniesienia te skomentował m.in. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. "Ciekawe, czy Prezes ujmie się za spuścizną brata" - napisał na platformie X, dołączając zdjęcie przedstawiające byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas uroczystości zapalenia świecy chanukowej.
W grudniu 2008 roku na stronie Kancelarii Prezydenta informowano, że: "Prezydent RP Lecha Kaczyński zainicjował tradycję zapalania świeczek chanukowych przez głowę państwa - dwa lata z rzędu w Pałacu Prezydenckim, a w bieżącym roku w Synagodze Nożyków. Jest to pierwsza po II wojnie światowej wizyta urzędującego prezydenta w Synagodze".















