Reklama

Reklama

Zabójstwo mieszkańca Ełku. Suwalska prokuratura przejęła śledztwo

Ze względu na wagę sprawy i jej skomplikowany charakter, Prokuratura Okręgowa w Suwałkach (woj. podlaskie) przejęła śledztwo dotyczące zabójstwa w noc sylwestrową 21-letniego mieszkańca Ełku - poinformował rzecznik suwalskiej prokuratury Ryszard Tomkiewicz.

Dotąd postępowanie było prowadzone przez ełcką prokuraturę rejonową, to ona wykonywała wszystkie niezbędne czynności, stawiała zarzuty i kierowała do sądu wnioski o areszt dwójki podejrzanych.

Od 1 stycznia 2017 roku Prokuratura Rejonowa w Ełku znajduje się w obszarze właściwości miejscowej suwalskiej prokuratury okręgowej (wcześniej podlegała pod okręg olsztyński) i dlatego to suwalska jednostka przejęła śledztwo.

Prok. Tomkiewicz poinformował we wtorek, że wpłynęło zażalenie na areszt jednego z podejrzanych. Rozpozna je w najbliższych dniach suwalski sąd okręgowy. Pytany o plan śledztwa dodał, że czynności są ustalone, ale na razie śledczy nie będą o nich informować.

Reklama

Śledztwo dotyczy wydarzeń, które miały miejsce w noc sylwestrową w pobliżu jednego z barów z kebabem w Ełku. Według dotychczasowych ustaleń, awantura przed tym lokalem zaczęła się po tym, jak wybiegł z niego młody mężczyzna, zabierając stamtąd dwie butelki coli.

W pościg za 21-letnim Danielem ruszyły dwie osoby z baru: pracujący tam jako kucharz Tunezyjczyk oraz właściciel, który ma pochodzenie algierskie. Gdy dogonili mężczyznę, doszło do szarpaniny. Według ustaleń prokuratury, Algierczyk szarpał i przytrzymywał Daniela, a Tunezyjczyk zadał chłopakowi ciosy nożem, które okazały się śmiertelne.

Obaj zostali szybko zatrzymani, po postawieniu zarzutów zabójstwa, decyzją sądu trafili do aresztu.

Po śmierci 21-latka w Ełku wybuchły zamieszki, doszło do zatrzymań w sumie ponad 30 osób podejrzanych m.in. o rzucanie w policyjne radiowozy i funkcjonariuszy oraz bar (obecnie już zamknięty) kamieniami, petardami i butelkami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje