Reklama

Reklama

Za łapówki załatwiali pracę. CBA aresztowało osiem osób

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało osiem osób w sprawie powoływania się w 2018 roku na wpływy w organach władzy publicznej. W zamian za łapówki obiecywali załatwienie pracy bądź kontraktów - twierdzą śledczy. Zatrzymani usłyszeli w prokuraturze zarzuty płatnej protekcji. Jednym z podejrzanych jest Piotr P., związany przed laty z Samoobroną – ustaliła Polska Agencja Prasowa.

Funkcjonariusze lubelskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą wspólnie z mazowieckim Wydziałem Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie śledztwo w sprawie powoływania się w 2018 roku na wpływy w organach władzy publicznej - poinformował w piątkowym (23 października) komunikacie Wydział Komunikacji Społecznej Biura.

Agenci CBA zatrzymali osiem osób, a prokurator przedstawił im zarzuty płatnej protekcji.

Grupa ośmiu osób została zatrzymana na terenie Warszawy, Skarżyska-Kamiennej, Lublina, Gdańska, Sopotu, Krakowa, Tarnowa, a następnie przeprowadzono z nimi szereg przeszukań, w trakcie których zabezpieczono materiał dowodowy celem wykorzystania w toku dalszych czynności procesowych.

Reklama

Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymani powoływali się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych, zwłaszcza w: Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków we Wrocławiu, Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Urzędzie Miasta Kraków, a także u Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Jeleniej Górze. W zamian za łapówki obiecywali załatwienie pracy bądź kontraktów.

Zgromadzone w tej sprawie dowody wskazują, że kwota udzielonych łapówek przekroczyła 70 tys. zł. Natomiast wysokość żądanych korzyści majątkowych wynosiła 5 proc. od wielomilionowych kontraktów.

Wydział podał, że zatrzymani usłyszeli w prokuraturze zarzuty płatnej protekcji. Jest to pierwsza realizacja w tym postępowaniu. CBA zapowiedziało, że planowane są kolejne czynności.

Wśród zatrzymanych Piotr P.

Jak ustaliła PAP, wśród zatrzymanych osób są były doradca samoobrony Piotr P. i jego żona Anna P., jedna z kobiet, które oskarżyły Andrzeja Leppera o molestowanie w tzw. seksaferze w Samoobronie.

Wśród podejrzanych mógł znaleźć się także naukowiec z Dolnego Śląska, ale mężczyzna zmarł przed zebraniem całości materiałów w śledztwie. 

Z informacji przekazanych PAP przez osobę znającą kulisy tego postępowania wynika, że podejrzani o powoływanie się na wpływy mamili profesora załatwieniem pozwoleń na przekopywanie lasów państwowych. Liczyli, że mężczyzna wyznaczy miejsce, w którym, według jego wiedzy, miały znajdować się skarby skradzione w czasie II Wojny Światowej przez III Rzeszę. "Spodziewali się osiągnąć zysk w zakresie 100 milionów złotych" - ustalono.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy