W skrócie
- Piotr Niemczyk został zatrzymany przez policję za odmowę wykonania prac społecznych będących wynikiem wyroku za udział w proteście Ostatniego Pokolenia.
- Po kilku dniach pobytu w areszcie sąd zdecydował o wstrzymaniu wykonywania kary i Niemczyka zwolniono.
- Rzecznik Praw Obywatelskich skierowała do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną na wyrok, argumentując, że zgromadzone nagrania nie potwierdzają zarzutów wobec Niemczyka.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Piotr Niemczyk został zatrzymany przez policję za odmowę wykonania zasądzonych prac społecznych. Chodziło o wyrok dotyczący jego udziału w proteście Ostatniego Pokolenia w Warszawie.
We wtorek były opozycjonista antykomunistyczny, a także były zastępca dyrektora Zarządu Wywiadu Urzędu Ochrony Państwa, został umieszczony w areszcie, gdzie miał spędzić 15 dni w ramach zastępczego środka karnego. W piątek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał jednak, że sąd zdecydował o wstrzymaniu kary i wypuszczeniu osadzonego.
Niemczyk bał się aresztu. "Jak z jazdą na rowerze"
- Okazuje się, że siedzenie w więzieniu to jest tak jak z jeżdżeniem na rowerze: tego się nie zapomina, więc ja się bałem tego. Bałem się na przykład takiego momentu, kiedy stanę przed drzwiami od celi, w której siedzą ludzie, z którymi będę spędzał najbliższe dni, godziny, noce (...) i że wejdę, i będą tam jacyś strasznie nieprzyjemni ludzie - wyznał Niemczyk w "Faktach po Faktach" w TVN24.
Według niego niewiele zmieniło się w wyglądzie więzień od lat 80. - Niestety, może obywatele uważają, że nie ma co wydawać na komfort dla więźniów, ale przygnębiająco to wygląda. Tu niestety dużych różnic nie widzę - mówił.
Niemczyk wyznał też, że przed umieszczeniem w areszcie złamał nogę i martwił się o funkcjonowanie w takiej przestrzeni. Podziękował przy tym administracji więziennej za umieszczenie go w celi szpitalnej. - Inaczej bym sobie nie poradził - podkreślił.
Protest Ostatniego Pokolenia. Niemczyk odpiera zarzuty
Wraz z ponad 20 innymi osobami Piotr Niemczyk został skazany za udział w proteście Ostatniego Pokolenia. Grupa, chcąc zwrócić uwagę na skutki zmian klimatycznych, działała m.in. poprzez próby blokowania dróg.
Według medialnych relacji w maju 2025 roku aktywiści zablokowali jeden z warszawskich mostów, siadając na ulicy. W grudniu tego samego roku warszawski sąd rejonowy orzekł generalne kary ograniczenia wolności wobec oskarżonych osób w postaci prac społecznych.
Niemczyk odmówił wykonania prac społecznych. Cytowany przez TVN24 stwierdził, że zarzuty wobec niego "były kompletnie nietrafione". - Policja napisała nieprawdę w tych notatkach - dodał.
- Nie będę ukrywał, że mam bardzo poważne pretensje do policji i do tego, że niestety policja nie została rozliczona z pisania tych kłamliwych notatek, na podstawie których byli oskarżani różni działacze opozycyjni w ciągu ostatnich ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości - stwierdził Niemczyk.
Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram poinformowała w piątek o skierowaniu do Sądu Najwyższego skargi kasacyjnej na wyrok w sprawie Niemczyka. Według RPO zgromadzone nagrania wskazują, że mężczyzna nie popełnił żadnego wykroczenia.















