Wywoływali fałszywe alarmy. Do akcji werbowali w grze komputerowej
Funkcjonariusze z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) zatrzymali siedem osób, które są podejrzane o wywołanie ponad 380 fałszywych alarmów bombowych. Według śledczych, mężczyźni mieli wysyłać maile informujące o podłożeniu ładunków bombowych m.in. do szpitali, sądów, szkół, urzędów czy Kancelarii Prezydenta. Do swoich działań wykorzystywali nieletnich, z którymi kontaktowali się za pośrednictwem gry komputerowej.

W skrócie
- CBZC zatrzymało siedem osób podejrzanych o wywołanie ponad 380 fałszywych alarmów bombowych.
- Sprawcy wykorzystywali zaawansowane techniki anonimizacji w internecie i podszywali się pod inne osoby, by kierować działania służb na fałszywe tropy.
- Do werbowania nieletnich wspólników służyła im gra komputerowa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Fałszywie wywołane alarmy spowodowały ewakuacje łącznie niemal 12 tys. osób. Podejrzanym w tej sprawie przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu, w tym o charakterze terrorystycznym - przekazał rzecznik CBZC kom. Marcin Zagórski.
Sprawą fałszywych alarmów - działając pod nadzorem różnych prokuratur - zajęli się funkcjonariusze CBZC z zarządów w Poznaniu, Kielcach, Katowicach i Bydgoszczy. Policjanci zatrzymali łącznie siedem osób. Według śledczych podejrzani wysyłali maile z informacjami o podłożeniu ładunków bombowych m.in. do szpitali, sądów, jednostek policji i prokuratury, oraz do szkół, urzędów, muzeów, a także Kancelarii Prezydenta. Mężczyźni mieli również kierować groźby karalne m.in. w stosunku do polityków, samorządowców, komendantów policji czy prokuratorów.
- Kaskadowa informacja o podłożeniu ładunku wybuchowego powoduje podjęcie szerokich działań przez służby, wymaga intensywnych działań policjantów i ich ogromnego zaangażowania. Celem podejrzanych było sparaliżowanie funkcjonowania instytucji użyteczności publicznej, a ich działania mogły w realny sposób wpłynąć na życie i zdrowie wielu osób - stwierdził Zagórski.
Dodał, że w komputerze jednego z podejrzanych znaleziono dziesiątki tysięcy adresów mailowych przygotowanych do wysyłki. Chodziło o różnego rodzaju obiekty użyteczności publicznej takie jak np. szkoły.
Był nieuchwytny w sieci. Zatrzymanie po czterech latach
Funkcjonariusze poznańskiego zarządu CBZC zatrzymali mężczyznę, który odpowie za kierowanie gróźb karalnych oraz wywołanie fałszywych alarmów bombowych m.in. w placówkach medycznych, oświatowych oraz innych instytucji publicznych na terenie kraju i za granicą.
Jak zaznaczono w informacji policji, podejrzany od 2021 r. był nieuchwytny i skutecznie wykorzystywał narzędzia oraz techniki anonimizacji w internecie. Jednocześnie śledczy podali, że mężczyzna sam miał określać się mianem cyberterrorysty i chwalić się swoimi czynami w różnego rodzaju portalach społecznościowych.
Wywołując alarmy bombowe, podejrzany wykorzystywał dane osób związanych z cyberbezpieczeństwem, a także dane swoich "rywali", jak również dziennikarzy oraz publicystów. Starał się przez to narazić te osoby na odpowiedzialność karną.
Groźby karalne i fałszywe alarmy. Zatrzymania CBZC
Policjanci z bydgoskiego zarządu CBZC zatrzymali z kolei trzy osoby ws. przesłania do ponad 500 adresatów - w okresie od marca do września - co najmniej 40 kaskadowych wiadomości mailowych z informacją o podłożeniu ładunku bombowego.
Zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące wywołania fałszywego alarmu, kradzieży tożsamości i gróźb karalnych. Według śledczych mężczyźni swoimi działaniami chcieli wywołać "dużą reakcję służb". Podawali fałszywe zawiadamiania o porwaniach, strzelaninach lub podłożeniu bomby. Jeden z zatrzymanych miał kierować działania służb na inne osoby, podszywając się pod nie.
Funkcjonariusze CBZC z Katowic, w ramach prowadzonego pod nadzorem prokuratury śledztwa, zatrzymali na terenie woj. zachodniopomorskiego 19-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące wysyłania fałszywych alarmów bombowych, a także kierowania gróźb karalnych, m.in. do prezydentów miast, oraz posiadania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystanie małoletnich.
Według śledczych mężczyzna nękał również wybrane osoby - zamawiał na ustalony adres zamieszkania m.in. sprzęt RTV i AGD oraz jedzenie. W maju 2023 r. ten sam podejrzany został zatrzymany przez policjantów z KMP Bielsko Biała ws. wywołania fałszywych alarmów bombowych w jednej z bielskich szkół. Zdaniem policjantów podejrzany chciał w ten sposób zemścić się za to, że przegrał z uczniem rzeczonej szkoły rozgrywkę w popularnej grze internetowej.
Szukali chętnych za pośrednictwem gry. Nieletni odpowiedzą przed sądem rodzinnym
Kieleccy policjanci CBZC na terenie woj. mazowieckiego i dolnośląskiego zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 18 i 20 lat. Przedstawiono im zarzuty wysyłania kilkudziesięciu fałszywych wiadomości mailowych z informacją o podłożonym ładunku bombowym. Według ustaleń podejrzani wywołali co najmniej 100 alarmów w 60 różnych obiektach.
Do swojego procederu podejrzani wykorzystywali nieletnich poznanych za pośrednictwem popularnej gry. W zamkniętych grupach, na znanym wśród osób młodych portalu internetowym, instruowali ich, jak wywołać fałszywy alarm bombowy. Jak dotąd, za tego typu czyny przed sądem rodzinnym odpowie trzech nieletnich.
Według policjantów sprawa ma charakter rozwojowy, a podejrzani mogą być zamieszani w wywołanie łącznie kilkunastu tysięcy fałszywych alarmów w instytucjach państwowych czy szpitalach.
Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.










