W skrócie
- Przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Zdrowia wraz z zespołem pomocy humanitarno-medycznej udali się do czterech szpitali na Węgrzech, gdzie przebywają ranni Polacy.
- Na miejscu konsultowane są przypadki poszkodowanych pod kątem możliwości ich transportu do Polski. Dodatkowo trwają uzgodnienia dotyczące kwestii logistycznych ewentualnego transportu.
- W wyniku niedzielnego wypadku na autostradzie M3 na wschodzie Węgier zginęło 12 pielgrzymów wracających do Polski z Medziugorie. Śledztwo w sprawie prowadzi prokuratura w Krośnie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Zakończyło się pierwsze spotkanie w Ambasadzie Rzeczpospolitej Polskiej w Budapeszcie. Jutro (w poniedziałek - red.) od godziny 6 rano odwiedzamy wszystkie szpitale, w których przebywają poszkodowani w wypadku na Węgrzech" - poinformowało w nocy z niedzieli na poniedziałek Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
W spotkaniu udział wzięli m.in. wiceminister MSZ Wojciech Zajączkowski i wiceszefowa resortu zdrowia Katarzyna Kacperczyk, pracownicy ambasady, konsulowie oraz zespół medyków.
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Służby jadą na miejsce
Z informacji przesłanej mediom wynika, że zespół najpierw uda się do placówek w Eger i Debreczynie. - Razem z lekarzami węgierskimi będziemy konsultować każdy przypadek i nasi medycy będą oceniać pod kątem ewentualnych możliwości przetransportowania do kraju - powiedziała na opublikowanym w mediach społecznościowym nagraniu Katarzyna Kacperczyk.
- Uzgadniamy też kwestie logistyczne, które dotyczyłyby transportu tych poszkodowanych do kraju - dodała.
Wojciech Zajączkowski wytłumaczył z kolei, że w tym czasie zespół wsparcia konsularnego będzie prowadził działalność informacyjną poprzez infolinię oraz zapewni ciągłość funkcjonowania ambasady, "zwłaszcza wydziału konsularnego".
- Konsulowie z jednej strony udadzą się do szpitali z nami, z drugiej strony część z nich będzie musiała udać się na odpoczynek po prawie 20-godzinnej nieprzerwanej pracy - wytłumaczył.
Resort spraw zagranicznych podkreślił w komunikacie, że wraz z Ministerstwem Zdrowia oraz Zespołem Pomocy Humanitarno-Medycznej działają "ramie w ramię przez całą dobę, aby zapewnić wsparcie wszystkim potrzebującym".
Pielgrzymi wracali z Medziugorie, 12 osób nie żyje
Przypomnijmy, że samolot z zespołem pomocy humanitarno-medycznej wyleciał do Budapesztu o godz. 20 w niedzielę. Na Węgry wysłany został m.in. anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych.
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 na wschodzie Węgier. Ze wstępnych ustaleń wynika, że autokar z pielgrzymami wracającymi do Polski z Medziugorie w Bośni i Hercegowinie, zjechał ze swojego pasa ruchu, wpadł do rowu i dachował.
Autokarem podróżowało 59 osób. 12 nie żyje, a 10 innych jest w stanie krytycznym. Pozostali odnieśli lekkie obrażenia. Śledczy ustalili wstępnie, że kierowca najprawdopodobniej zasnął za kierownicą.
Śledztwo w sprawie prowadzi prokuratura w Krośnie. "Pozostajemy w ścisłej współpracy z organami węgierskimi oraz w pełnej koordynacji ze służbami konsularnymi MSZ" - przekazał prokurator generalny Waldemar Żurek.
Dodajmy, że bliscy poszkodowanych mogą skorzystać ze specjalnej infolinii uruchomionej przez Ambasadę RP w Budapeszcie: +36 20 472 9502.













