Reklama

Reklama

Wypadek Krzysztofa Hołowczyca. Jego samochód dachował

Krzysztof Hołowczyc miał wypadek - poinformowało Radio Zet. Słynny kierowca dachował, zaś wezwana na miejsce Żandarmeria Wojskowa zastosowała wobec niego pouczenie. Rajdowcowi nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło w niedzielę w godzinach porannych na jednej z dróg w okolicach Oleszna (woj. zachodniopomorskie). Na miejsce zdarzenia została wezwana Żandarmeria Wojskowa, ponieważ teren znajduje się pod jurysdykcją wojskową.

Zobacz też: Krzysztof Hołowczyc bez prawa jazdy. Stracił je na trzy miesiące

Reklama

- W zdarzeniu uczestniczył jedynie kierowca, zdarzenie nie stanowiło zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. Zastosowano więc artykuł 41 Kodeksu wykroczeń, który mówi o środkach oddziaływania wychowawczego. Kierowca został pouczony - powiedział w rozmowie z Radiem Zet kpt. Tomasz Zygmunt z Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Szczecinie.

Jak podaje Radio Zet, w okolicy odbywał się Rajd Baja 22 Drawsko Pomorskie, w którym startował Hołowczyc.

Krzysztof Hołowczyc miał wypadek. W 2018 roku zatrzymano mu prawo jazdy

Krzysztof Hołowczyc to znany kierowca rajdowy, były mistrz Europy i wielokrotny mistrz Polski. Od 2007 do 2009 był również posłem do Parlamentu Europejskiego. Jest również osobowością telewizyjną.

W 2018 za przekroczenie prędkości na trzy miesiące zatrzymano mu prawo jazdy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy