Wykluczono metale ciężkie jako powód śnięcia ryb w Odrze
Państwowy Instytut Weterynaryjny zakończył badania ryb. Wykluczył metale ciężkie jako powód ich śnięcia - poinformowała w sobotę wieczorem minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Szefowa resortu klimatu i środowiska napisała na Twitterze, że Państwowy Instytut Weterynaryjny zakończył badania ryb na obecność metali ciężkich.
"Wykluczono metale ciężkie jako powód śnięcia ryb" - poinformowała Moskwa. Dodała, że trwają dalsze analizy.
Wcześniej minister Moskwa informowała, że Instytut przebadał siedem gatunków ryb i wykluczył rtęć jako powód śnięcia.
Moskwa: Zasolenie wody w Odrze jest wysokie
- Wysokie zasolenie Odry mogło aktywować inne substancje toksyczne znajdujące się w wodzie lub osadzie dennym. Wykonanie badań ryb pod kątem toksykologii pozwoli ustalić ewentualne szkodliwe substancje, które mogły przyczynić się do ich obumarcia - powiedziała w wywiadzie dla PAP Anna Moskwa.
Minister klimatu i środowiska doprecyzowała, że normy zasolenia wód są określone w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej. Obecnie ten obszar podlega Ministerstwu Infrastruktury.
W sytuacji, kiedy dochodzi do przekroczenia poziomu zasolenia, inspekcja ochrony środowiska kontroluje podmioty, które posiadają pozwolenie na dokonywania takich zrzutów.
- Większa ilość wody doprowadza do rozcieńczenia zawartych w wodzie zanieczyszczeń. W ostatnim czasie, ze względu na opady deszczu w Czechach, doszło do zwiększenia poziomu wód w Odrze. Jednak było to zjawisko chwilowe - powiedziała Anna Moskwa, odpowiadając na pytanie, czy poziom zasolenia można zmniejszyć poprzez skierowanie do Odry większej ilości wody np. ze zbiorników retencyjnych.
Katastrofa ekologiczna w Odrze
Pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół jest obserwowany od końca lipca. Śnięte ryby zaobserwowano również w okolicach Wrocławia. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu bada sprawę śniętych ryb w Odrze od chwili otrzymania pierwszego zgłoszenia.
Zakaz wchodzenia do Odry wprowadzono w województwach dolnośląskim, lubuskim i zachodniopomorskim.
Premier Mateusz Morawiecki w piątek po południu podjął decyzję o dymisji szefa Wód Polskich Przemysława Dacy oraz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Michała Mistrzaka.
"Sytuacja związana z zatruciem jednej z największych polskich rzek - Odry, w ciągu kilkunastu godzin stała się najważniejszym tematem publicznej debaty. Całkowicie podzielam Państwa obawy i oburzenie związane z tą sprawą i zrobię wszystko, co tylko możliwe, by jak najszybciej zminimalizować skutki skażenia i jego wpływ na ekosystem" - napisał na Facebooku szef rządu.
W niedzielę w Szczecinie odbędzie się konferencja prasowa, w trakcie której głos zabiorą m.in. Anna Moskwa i niemiecka minister środowiska Steffi Lemke.









